Francja niepokoi się, że USA wykluczają ten kraj z dyskusji o przyszłości NATO. Tutejsze media donoszą, że „Stany Zjednoczone podobno planują zorganizowanie w październiku spotkania w celu omówienia przyszłości NATO”.
Dodają, że „będzie to spotkanie niewielkiej, elitarnej grupy z udziałem kilku europejskich sojuszników, ale bez Francji i kilku innych krajów”. Dodano, że „Francja została wykluczona” przez Waszyngton.
Ich zdaniem, „Stany Zjednoczone chcą kontynuować współpracę z ograniczoną liczbą członków NATO, a Francja ewidentnie nie jest wśród nich. Paryż nie został zaproszony na kolejne nieformalne spotkanie grupy roboczej, która ma omówić przyszłość organizacji”.
Chodzi o spotkanie zaplanowane w Polsce w październiku z inicjatywy Waszyngtonu. Według Politico, także Wielka Brytania i państwa bałtyckie (Estonia, Łotwa i Litwa) także nie otrzymały zaproszeń.
Można sobie wyobrazić, co będzie się działo w tutejszych mediach, ale też polityczne naciski Paryża na rząd Tuska w Warszawie, po tym, jak zapadnie oficjalna decyzja o stałej obecności amerykańskiej armii w Polsce i ewentualnej intensyfikacji współpracy z Waszyngtonem.
Źródło: Le Parisien


