34-latek z powiatu koszalińskiego został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do stacji dializ i Szpitala Miejskiego w Miastku, działając wspólnie i w porozumieniu z nieustalonymi osobami – poinformował PAP oficer prasowy bytowskiej policji mł. asp. Dawid Łaszcz.
Mł.asp. Łaszcz przekazał, że prokurator wystąpił do sądu rejonowego z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego 34-latka tymczasowego aresztu. W poniedziałek sąd rozpozna ten wniosek.
Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia.
– 34-latek został zatrzymany w miniony weekend w wyniku szeroko zakrojonych działań operacyjnych policji, o szczegółach których nie mogę mówić ze względu na trwające czynności w tej sprawie – poinformował mł.asp. Łaszcz.
Wskazał, że policja nadal poszukuje osoby, które wraz z 34-latkiem miały dokonać kradzieży z włamaniem w Centrum Usług Medycznych Dializa w Miastku działającym przy szpitalu miejskim oraz w samym szpitalu.
– Odzyskaliśmy część skradzionych leków i sprzętu komputerowego, a także karetkę transportową stacji dializ o łącznej wartości ok. 180 tys. zł – podał mł.asp. Łaszcz.
Do kradzieży z włamaniem do stacji dializ i do oczekującego na ogłoszenie upadłości nieprowadzącego działalności leczniczej od sierpnia Szpitala Miejskiego w Miastku doszło w nocy z 23 na 24 września. Skradziony został sprzęt komputerowy, medyczny, leki oraz ambulans transportowy, którym złodzieje odjechali.
Okradli szpital w Miastku czekający na upadłość. Zabrali nawet ambulans


