Przy okazji przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie Ogólnopolska Grupa Badawcza przeprowadziła sondaż partyjny. Jak się okazuje, niespełna trzy lata po wyborach parlamentarnych uśmiechnięta koalicja sporo straciła.
W niedzielę w Krakowie odbyły się przedterminowe wybory prezydenckie. Najlepszy wynik uzyskał w nich Łukasz Gibała, a drugie miejsce zajęła popierana przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe Monika Piątkowska. To właśnie ta dwójka zmierzy się w drugiej turze.
Czytaj więcej: Pierwsza bitwa rozstrzygnięta. Oficjalne wyniki wyborów na prezydenta Krakowa
Sondażowy przewrót
Przy tej okazji OGB przeprowadziło w stolicy małopolski sondaż poparcia dla partii politycznych dla Polsat News i Newsmax Polska.
Największym uznaniem wśród krakowian cieszy się Koalicja Obywatelska, którą wskazało 37,7 proc. badanych. To o ponad 3 punkty procentowe więcej, niż KO uzyskała w Krakowie w wyborach parlamentarnych.
Wówczas partie rządzące uzyskały w sumie prawie 65 proc. Dziś o takim wyniku mogą jedynie pomarzyć. Nowa Lewica cieszy się poparciem 6,2 proc. respondentów. To spadek o prawie 7 pkt proc.
Należy zwrócić jednak uwagę, że w sondażu uwzględniono Partię Razem, która wówczas nie startowała samodzielnie. Teraz skrajnie lewicową formację wskazało 9,7 proc. badanych.
Trzy lata temu za dużą część wyniku uśmiechniętych odpowiadała Trzecia Droga. Obecnie łączny wynik Polski 2050 (1,8 proc.) oraz PSL-u (0,9 proc.) to zaledwie 2,7 proc. To blisko 15 pkt proc. mniej niż podczas wyborów parlamentarnych.
Łączne poparcie dla partii współtworzących rząd to dziś zaledwie 46,6 proc., czyli prawie 20 pkt proc. mniej, niż trzy lata temu.
Prawo i Sprawiedliwość po rozłamie zostało wskazane przez 22,5 proc. ankietowanych. To zaledwie 2,5 pkt proc. mniej niż wynik z 2023 roku, a przecież jest jeszcze Rozwój Plus z poparciem 3,1 proc. Można więc powiedzieć, że formacje polityków do niedawna współpracujących w ramach PiS-u uzyskują łącznie minimalnie lepszy wynik, niż sama ekipa z Nowogrodzkiej przed trzema laty.
Największym wygranym są dwie Konfederacje. Na Konfederację Wolność i Niepodległość zagłosowałoby 12,8 proc. badanych, a na Konfederację Korony Polskiej 5,3 proc. Podczas wyborów parlamentarnych była tylko jedna Konfederacja, która w Krakowie zdobyła 7,5 proc. Łączne poparcie dla dwóch Konfederacji jest dziś o ponad 10 pkt proc. lepsze od tamtego wyniku.
„Żółta kartka”
– Poparcie dla Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy to nawet nie jest 50 proc. w Krakowie. W Krakowie, w którym Rafał Trzaskowski dostał 62 proc. w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich. To kolejny sygnał, taka żółta kartka. Mówiliśmy już przy okazji referendum, że to była żółta kartka dla rządzących – ocenił wyniki badania prezes OGB Łukasz Pawłowski.
– Te wyniki, przy tak dużej frekwencji, pokazują, że koalicja rządząca dużo straciła w oczach mieszkańców Krakowa. I możemy przełożyć to na mieszkańców całej Polski. A wszyscy wiemy, że jeżeli ktoś dostaje drugą żółtą kartkę, to wtedy jest kartka czerwona – podkreślił Pawłowski.


