Strona głównaGŁÓWNYZaatakowany przez Ukraińca ksiądz z Jarosławia wygłosił kazanie. Sommer OSTRO: "Plucie Polakom...

Zaatakowany przez Ukraińca ksiądz z Jarosławia wygłosił kazanie. Sommer OSTRO: „Plucie Polakom w twarz z pozycji moralnej wyższości” [VIDEO]

-

- Reklama -

Dwa dni po brutalnej napaści Ukraińca w benedyktyńskim opactwie w Jarosławiu jeden z zaatakowanych księży wygłosił homilię. Przekaz w niej zawarty skomentował m.in. redaktor naczelny „Najwyższego CZAS!”’-u Tomasz Sommer.

W sobotę w kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa w Jarosławiu odprawiono Eucharystię w intencji zamordowanego tam ks. Stanisława Zbojnowicza. Homilię wygłosił drugi z zaatakowanych przez Ukraińca księży – ks. Adrian.

- Reklama -

– Z tego miejsca, jako uczeń Jezusa Chrystusa, pragnę w swoim imieniu, w imieniu ks. Marka i w imieniu ks. Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, o modlitwę za ks. Stanisława o spokój jego duszy, o zdrowie dla ks. Marka, który ciągle walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej Wam służyć. Ale w sposób szczególny proszę Was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego – mówił duchowny.

- Reklama -

– Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna, bo nieważne, co się wydarzyło, zło, które się wydarzyło tutaj, w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem. Dlatego proszę Was, abyście i Wy przebaczyli, bo to również Was wszystkich dotknęło – dodał.

- Reklama -

– I z tego miejsca też chcę Was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba. Dlatego proszę Was, abyście nie odpowiadali złem za zło, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską. Proszę Was o szacunek dla ludzi, którzy żyją w naszym opactwie, w naszym mieście, w naszym województwie i w naszym kraju. Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali jako dwa bratnie narody – stwierdził.

W dalszej części zaapelował do zgromadzonych wiernych oraz do wszystkich słuchających jego słów, by byli „uczniami Chrystusa, uczniami, którzy miłością, troską, szacunkiem, pomocą, życzliwością, pomagają innym”.

– Nieważne kim są, z jakiego narodu pochodzą, jakiej są religii, koloru skóry, ale są ludźmi. Mają swoją godność i my nie pozbawiajmy nikogo godności. Dlatego proszę Was, módlmy się za siebie nawzajem. Troszczmy się o siebie i kochajmy wszystkich tych, których spotkamy na drodze naszego życia. A kiedy będziemy widzieli nieprawość, kiedy będziemy widzieli, że ktoś kogoś prześladuje, nie pozostańmy cicho, ale upomnijmy, bo każdy ma się u nas czuć jak w domu. Nie tylko w naszym opactwie, ale w całym naszym narodzie – powiedział.

Słowa kazania były szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Już w komentarzach pod nagraniem wielu internautów wskazywało m.in., że wybaczyć sprawcy może tylko ofiara oraz że przebaczenie nie wyklucza surowej kary za popełniony czyn i jasnego stawiania granic we własnym kraju.

„To jest nie tylko przepiękne świadectwo Wiary i Chrześcijańskiego przebaczenia. To potężne świadectwo indywidualizmu – głęboko wpisanego w najlepsze elementy cywilizacji Zachodu.

To jednostka jest sprawcą. To jednostka dokonuje wyboru. I to jednostka ponosi odpowiedzialność za swoje czyny.

Przenoszenie tej odpowiedzialności na stojącą za nią wspólnotę – religijną, narodową czy jakąkolwiek inną – tylko dlatego, że sprawca do niej należy, jest szkodliwym kolektywizmem, który należy konsekwentnie odrzucić” – stwierdził Mikołaj Pisarski z Instytutu Misesa.

Na jego wpis zagregował Tomasz Sommer.

„Szokująca głupota. Mamy przestępcę, który, poza własną decyzją, jest produktem określonych okoliczności, co gwarantuje powtarzalność zachowań i próbę zamknięcia tematu «przebaczeniem».

I jakiś pięknoduch a w istocie idiota, pokrzywdzony przez przestępcę, mówi «ja mu przebaczam więc nie szukajcie innych przestępców, bo to będzie nienawiść»” – napisał.

„Otóż takie stanowisko jest tylko zachętą do kolejnych przestępstw. Bo przestępcy dowiedzą się, że mogą liczyć na pobłażliwość i szczególne traktowanie, więc łatwiej podejmą decyzję o popełnieniu przestępstwa” – wskazał.

„Ksiądz powinien wybaczyć, ale prywatnie i nie chełpiąc się tym. Publicznie powinien wzywać do łapania wszystkich przestępców i likwidacji źródła przestępstw a także ochrony nie dla przestępców a przed przestępcami.

Przebaczenie powinno być jak jałmużna – nie powinno być publiczne, bo jak jest publiczne to może prowadzić do krzywdy.

A wzywanie Polaków by nie dali się ponieść nienawiści wobec tego typu ekscesów to plucie im w twarz z pozycji moralnej wyższości, która jest w istocie oznaką małości i pogardy” – skwitował redaktor naczelny „Najwyższego CZAS!”-u.

„I to jest prawidłowe stanowisko!! Ten ksiądz, z całym szacunkiem, prezentuje fałszywe miłosierdzie! Zło trzeba zwalczać, bo niekarane rośnie w siłę! Czy mamy być ciągle ofiarami, wykorzystywanymi przez taką postawę?” – czytamy w komentarzach.

Najnowsze