Sąd w Bydgoszczy wydał wyrok w głośnej sprawie zabójstwa 41-letniego Grzegorza M. Sprawcą był 32-letni Kolumbijczyk, który zadał ofierze cios nożem. Sąd postanowił o nadzwyczajnym złagodzeniu kary – Richard M. został skazany na 8 lat więzienia, ma też zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia.
Do zabójstwa doszło latem 2025 r. w miejscowości Nowe. W jeden z weekendów doszło do starcia między grupą Kolumbijczyków a grupą Polaków. Wówczas Richard M. ugodził nożem 41-latka. Rany zadane przez 32-letniego obcokrajowca okazały się dla Grzegorza M. śmiertelne. Mężczyzna zmarł, mimo szybkiej interwencji służb medycznych.
Bydgoski Sąd Okręgowy przy wydawaniu wyroku postanowił o nadzwyczajnym złagodzeniu kary. Powody tej decyzji nie są jednak znane, z uwagi na utajnienie procesu i uzasadnienia wyroku.
Grupa obywateli Kolumbii była zatrudniona w lokalnych zakładach mięsnych. Imigranci mieszkali w hostelu znajdującym się nad jedną z restauracji przy rynku. W sumie w tamtym czasie przebywało ich tam 35.
Do tragedii doszło w nocy z 5 na 6 lipca 2025 r. Jeden z mieszkańców udał się do pobliskiej restauracji, następnie doszło do eskalacji napięcia między nim a grupą Kolumbijczyków. Powód pozostaje nieznany. Awantura zamieniła się w bójkę na miejscowym rynku. Zarówno skazany Richard M., jak i zmarły Grzegorz M. dołączyli do starcia dopiero na późniejszym etapie.
Przebieg zajścia zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.
Po śmiertelnym ugodzeniu 41-latka część imigrantów usiłowała zbiec z miejsca zdarzenia. Policja zatrzymała w sumie 13 podejrzanych, w tym 10 Kolumbijczyków i trzech Polaków. Jak się okazało, tylko sześciu z obcokrajowców przebywało w Polsce zgodnie z prawem, dwóch złamało przepisy migracyjne, a w przypadku dwóch pozostałych prowadzono już procedurę sprawdzającą.
Ostatecznie postępowanie sądowe objęło siedmiu Kolumbijczyków i dwóch Polaków. Toczyło się ono za zamkniętymi drzwiami.
– Richard M. został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. Ma też wpłacić rodzinie ofiary 10 tys. zł zadośćuczynienia – przekazał w rozmowie z „Super Expressem” rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy sędzia Krzysztof Dadełło.
– Sąd wobec Richarda M. zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary – dodał.
Szczegółowe pisemne motywy sądowego rozstrzygnięcia zostały utajnione, w związku z czym nie jest jasne, dlaczego sąd podjął decyzję o wymierzeniu tak łagodnego wymiaru kary.
W tym samym postępowaniu wyroki usłyszeli także dwaj Polacy. Filip G. został skazany na 4 lata więzienia, a drugi ze współoskarżonych – 1 rok więzienia.


