Strona głównaWiadomościPolskaNawrocki i Sikorski chwalą Trumpa. Amerykański parasol i bat na Putina

Nawrocki i Sikorski chwalą Trumpa. Amerykański parasol i bat na Putina

-

- Reklama -

Zarówno prezydent Karol Nawrocki, jak i wicepremier oraz szef MSZ Radosław Sikorski nie szczędzą pochwał pod adresem Donalda Trumpa. Odnieśli się do wystąpienia prezydenta USA na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Trump ogłosił, że prace nad utworzeniem stałej bazy wojsk lądowych USA w Polsce posuwają się naprzód. Dodał, że dzieje się tak „dzięki odważnemu przywództwu jego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski”. Trump stwierdził też, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.

- Reklama -

To chyba pierwsza w historii Polski po 1989 roku tak jasna deklaracja, że zbliżamy się do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce – podkreślił Nawrocki.

- Reklama -

Podczas wtorkowej konferencji prasowej Nawrocki był pytany o postępy w sprawie stałej amerykańskiej bazy w Polsce, w tym o głosy mówiące, że przesunięcie wizyty szefa MON w Pentagonie mogło wynikać z planów USA, aby opóźnić powstanie takiej stałej bazy.

- Reklama -

Prezydent ocenił, że to niedobrze, iż nie doszło do tego spotkania Kosiniaka-Kamysza i Hegsetha. – Miałem nadzieję, że pan minister obrony narodowej spotka się z sekretarzem Hegsethem – zaznaczył.

Nawrocki pochwalił sam siebie, że kwestia stałej bazy amerykańskiej w Polsce była przedmiotem jego pierwszej rozmowy z Trumpem 3 września 2025 r. – Po tej rozmowie temat się rozpoczął, 17 września (br.) wszedł w kolejny etap. Ja robię wszystko i mam nadzieję, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie zawiedzie, że do spotkania z sekretarzem (Hegsethem) dojdzie i te otwarte drzwi, ta otwarta brama do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, którą otworzyliśmy wspólnie z prezydentem Trumpem, zostanie wykorzystana – powiedział Nawrocki.

Wskazywał również, że na temat stałej amerykańskiej obecności w Polsce rozmawia z Trumpem odkąd został prezydentem Polski. – Zapewniam, że kwestie dostawy amerykańskiego sprzętu i kwestia obecności Polski w G20 i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce jest stałą agendą naszych spotkań – zaznaczył Nawrocki.

Potężny straszak na Putina

Równie entuzjastyczny akcent wobec Trumpa popłynął ze strony Radosława Sikorskiego, który także przebywa w Nowym Jorku podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Szef polskiej dyplomacji skomentował zapowiedź prezydenta USA dotyczącą użycia świeżo podpisanej ustawy Lindseya Grahama. Przewiduje ona sięgające nawet 100 proc. cła oraz sankcje wtórne wobec państw, które wciąż kupują od Moskwy ropę i gaz.

Gdy dziennikarze dopytywali, czy sprawa Kijowa nie schodzi u Trumpa na dalszy plan, Sikorski zaapelował o optymizm. – Patrzmy pozytywnie. To nie jest mała rzecz. To jest duży straszak i gdybym był Władimirem Putinem, brałbym to poważnie – powiedział.

Szefa polskiej dyplomacji pytano też czy rząd RP popiera amerykańską wojnę z Iranem; dziennikarze dopytywali o to szczególnie w kontekście wtorkowych słów prezydenta Karola Nawrockiego, że widzi taką potrzebę, by Iran nie miał broni nuklearnej i że – w tym kontekście, jak wynika ich zdaniem z wypowiedzi Nawrockiego – ta wojna jest uzasadniona.

Sikorski zauważył, że Trump w swoim wystąpieniu powiedział, że już przed wojną akcja amerykańskiego lotnictwa zniszczyła „do spodu» irański program atomowy.

Więc ja mam inną interpretację celów tej wojny; tak jak ja pamiętam za zachętą premiera Izraela (Benjamina Netanjahu – red) tu była próba zmiany reżimu w Iranie – powiedział. Jak zauważył, także Trump zwracał uwagę na to, że irański reżim od dekad morduje swoich obywateli i topi we krwi kolejne protesty.

Ale niestety ta operacja się nie udała – zauważył Sikorski, odnosząc się do kwestii próby zmiany systemu w Iranie.

Źródło:PAP/nczas.info

Najnowsze