Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to zwyciężyłaby w nich Koalicja Obywatelska, a do Sejmu dostałoby się aż sześć partii; w badaniu doszło jednak do dużych zmian poparcia dla poszczególnych formacji – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
W najnowszym badaniu zapytano Polaków o to, na kogo zagłosowaliby w wyborach do parlamentu. Pod uwagę wzięto formacje aktualnie funkcjonujące na scenie politycznej.
Sześć sił w Sejmie
Na czele bez zaskoczenia. Największym poparciem cieszy się Koalicja Obywatelska. Na ugrupowanie Donalda Tuska zagłosowałoby 31,5 proc. badanych, co oznacza wzrost o 1,3 punktu procentowego.
KO zwiększa swoją przewagę nad kolejnymi formacjami. Tracą zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Partię Jarosława Kaczyńskiego wskazało 17,2 proc. respondentów, czyli 2 pkt proc. mniej niż poprzednio. Z kolei koalicję Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka wybrało 12,9 proc., co oznacza spadek poparcia aż o 2,2 pkt proc.
Tuż za podium znalazła się Konfederacja Korony Polskiej. Partia Grzegorza Brauna zanotowała największy wzrost poparcia ze wszystkich sił, bo aż o 4,1 pkt proc. Obecnie na Koronę chciałoby zagłosować 10,9 proc. respondentów.
Do Sejmu weszłyby jeszcze dwa ugrupowania. Lewica zanotowała wynik 8,8 proc., co oznacza wzrost poparcia o 2,2 pkt proc. Dalej znalazł się Rozwój Plus z poparciem 5,3 proc., czyli o 0,7 pkt proc. mniej niż poprzednio.
Do parlamentu nie weszłyby natomiast: Polskie Stronnictwo Ludowe z wynikiem 3,8 proc. (wzrost o 0,1 pkt proc.), Partia Razem z 3,2 proc. (spadek o 0,8 pkt proc.) oraz Polska 2050 z 0,5 proc. (bez zmian).
Wirtualna Polska zwraca uwagę na zmiany w poparciu dla dwóch Konfederacji i zauważa, że „dystans między ugrupowaniem Brauna a Konfederacją zmalał (…) z ponad 8 pkt proc. do zaledwie 2 pkt proc.”.
Jak wyglądałby Sejm?
KO wprowadziłaby 192 posłów, a ich aktualny sojusznik, czyli Lewica 39. uśmiechnięta koalicja mogłaby zatem utrzymać władzę dysponując 231 mandatami.
PiS zdobyłoby zaledwie 95 mandatów, Konfederacja WiN – 66, Konfederacja KP – 53, a Rozwój Plus – 15. W sumie dałoby to 229 miejsc w Sejmie.
Koalicyjna większość wisiałaby więc na włosku i zależała dosłownie od jednego posła.
Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 18-20 września 2026 r. metodą CATI&CAWI na próbie 1000 osób.


