Prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke poinformował w swoich mediach społecznościowych, że pojechał do Moskwy. W felietonie dla „Najwyższego Czas-u!” przekazał natomiast, że trafił do szpitala.
W czwartek wieczorem Korwin-Mikke zamieścił na portalu X zdjęcie z Moskwy. „Pozdrawiam z Moskwy” – napisał.
„@KONFEDERACJA_ uczcie się jak to się robi” – napisał w odpowiedzi komentujący użytkownik Jakub, na co JKM odpowiedział krótko: „Tak”.
Pozdrawiam z Moskwy. pic.twitter.com/jXdooV4mOo
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) September 17, 2026
Tymczasem w felietonie dla „Najwyższego Czas-u!” Korwin-Mikke pisze, że wyjazd do Moskwy opóźnił się, a już w stolicy Rosji trafił do szpitala.
„Wyjechałem do Moskwy i planowałem, że napiszę o niej dłuższy tekst. Niestety z uwagi na dziwną drobną kontuzję wyjechałem z opóźnieniem – a na miejscu kontuzja okazała się znacznie gorsza, więc mogę tylko pisać o moskiewskiej opiece zdrowotnej” – pisze JKM.
Nestor wolnościowców twierdzi, że w rosyjskiej służbie zdrowia jest mniej biurokracji, ale „ogólnie wszystko jak w 1990 roku”. Jak przekazuje Korwin-Mikke „najpierw zawieziono go do Wielkiego Szpitala, gdzie zrobiono mu USG oraz roentgen klatki piersiowej”.
„Zupełnie nie wiem po co, bo moja kontuzja dotyczyła…krwotoków z nosa!” – stwierdza.
„A w tym drugim szpitalu, dokąd dojechałem drugą karetką, wszystko było OK, zrobiono co trzeba – i po kilku minutach na moją prośbę mnie wypuszczono” – opisuje Korwin-Mikke.
Mentzen rozważał wyjazd do Moskwy
Co ciekawe w środowej rozmowie z Bogdanem Rymanowskim jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość Sławomir Mentzen przyznał, że zastanawiał się, czy „nie zrobić czegoś grubego” i rozważał wyjazd do Moskwy. Od pomysłu odwiedli go jego współpracownicy.
– Zastanawiałem się naprawdę parę miesięcy temu, na poważnie, czy właśnie serio nie zrobić czegoś grubego i się nie pojawić chociażby w Moskwie. Moi współpracownicy bardzo nalegali, żebym porzucił te plany, że ryzykuję zbyt dużo i że byłoby to nierozsądne i musiałem się z nimi zgodzić – powiedział Mentzen.
Ostatecznie 17 września Mentzen pojawił się z członkami Konfederacji przed ambasadą Rosji w Warszawie. Zgromadzeni trzymali antykomunistyczne transparenty oraz przypominające o sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku.
Grupa odśpiewała również hymn III RP a następnie wykrzykiwała antykomunistyczne hasła. Wydarzenie było zabezpieczane przez policję.
Mentzen i Konfederacja pod rosyjską ambasadą w rocznicę sowieckiej inwazji na Polskę [VIDEO]


