Pawlo Sadoha, wieloletni lider ukraińskiej diaspory w Portugalii oraz zastępca przewodniczącego Światowego Kongresu Ukraińców (UWC), zmarł nagle w wieku 56 lat. Śmierć znanego w Portugalii aktywisty potwierdziła w poniedziałek ambasada Ukrainy w Lizbonie.
Jak dowiedziała się PAP, Sadoha zmarł nagle w niedzielę. Dotychczas nie przekazano do publicznej wiadomości informacji o okolicznościach zgonu lidera ukraińskiej diaspory w Portugalii.
W poniedziałek w kilku kościołach katolickich aglomeracji Lizbony odbyły się Msze św. w intencji zmarłego, który znany był portugalskiej opinii publicznej z organizowania protestów przeciwko rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie, a także koordynowania pomocy dla ukraińskich uchodźców wojennych.
Sadoha w ostatnich latach nagłaśniał też przypadki podszywania się domniemanych rosyjskich szpiegów pod pracowników portugalskiej administracji, aby wyłudzać poufne dane ukraińskich imigrantów. Krytykował też kilkakrotnie jego zdaniem zbyt małą pomoc dla Ukraińców, którzy uciekli do Portugalii.
Jedną z ostatnich akcji wiceszefa Światowego Kongresu Ukraińców było napiętnowanie sierpniowej podróży do Rosji portugalskiego deputowanego Partii Socjalistycznej Jose Carlosa Barbosy.
Sadoha był krytykowany przez część portugalskich komentatorów za swoje powiązania ze skrajnie prawicowym Ogólnoukraińskim Zjednoczeniem „Swoboda” założonym w 1991 r. we Lwowie.
Pochodzący z tego miasta Sadoha nie ukrywał na łamach portugalskich mediów swojej sympatii do Stepana Bandery, przywódcy frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, tzw. OUN-B, która w czasie II wojny światowej dopuściła się ludobójstwa na polskiej ludności cywilnej na Kresach Wschodnich II RP.


