Ok. 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin dron uderzył w ciężarówkę – wynika z informacji Nadbużańskiego Oddziału SG. Służby w regionie otrzymywały inne zgłoszenia o potencjalnych hukach, ale żadnego zagrożenia nie potwierdzono.
Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dariusz Sienicki poinformował PAP, że w nocy funkcjonariusze otrzymali informację od strony ukraińskiej, że w odległości ok. 800 metrów od przejścia Dorohusk-Jagodzin dron uderzył w ciężarówkę, która została zniszczona.
❗️Gas station attacked at the border with Poland near the Yagodyn checkpoint in Volyn: as a result of the shelling, the gas station and trucks are heavily ablaze, – local media. pic.twitter.com/YlrtZdH4xb
— EMPR.media (@EuromaidanPR) September 13, 2026
Dodatkowo, w nocy w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę wstrzymane zostały odprawy graniczne na polsko-ukraińskich przejściach. Aktualnie ruch graniczny odbywa się normalnie na przejściach w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie. Wkrótce wznowiony ma być również ruch w Hrebennem.
Na nagraniach z Ukrainy można zobaczyć, że dron uderzył także w jeden z pociągów na przejściu granicnzym.
Russia has hit a border control point at the border with Poland.
Russian drones have been terrorizing Western regions of Ukraine yesterday and last night.
It is reported that air raid alerts also sounded in several regions of Poland. pic.twitter.com/cY6mSAgYsB
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) September 13, 2026
Mieszkańcy woj. lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w niedzielę po godz. 4.00 nad ranem alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa. Następnie ostrzeżenie o zagrożeniu atakiem z powietrza trafiło do mieszkańców sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego. W tych powiatach zostały uruchomione syreny alarmowe.
Alert RCB o zagrożeniu z powietrza trwał kilkadziesiąt minut i został odwołany ok. godz. 5.00. – System wczesnego ostrzegania i alarmowania ludności został uruchomiony kwadrans po godzinie czwartej, a komunikat z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o odwołaniu alarmu przyszedł o godz. 5.00 – sprecyzował rzecznik wojewody Marcin Bubicz.
Dopytywany o ewentualny upadek nieznanych obiektów na terenie regionu odparł, że do służb docierały zgłoszenia o potencjalnych hukach, czy wybuchach. – Są one poważnie traktowane i weryfikowane, ale te zgłoszenia, które dotarły do naszych służb, nie znalazły potwierdzenia – podkreślił.
Rzecznik lubelskich strażaków kpt. Tomasz Stachyra poinformował PAP, że strażacy otrzymali w nocy dwa zgłoszenia o potencjalnych hukach, w miejscowości Stojeszyn Pierwszy (pow. janowski) i Szczecyn (pow. kraśnicki). – W momencie, gdy strażacy pojechali sprawdzić zgłoszenia, to policja przekazała nam komunikat, że te głośne, rzekome wybuchy to były dźwięki lotnictwa, które operowało w przestrzeni powietrznej – wyjaśnił rzecznik.
DORSZ poinformował w niedzielę, że w związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Jak dodano, uruchomiono niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
Działania te miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Dowództwo Operacyjne RSZ monitorowało bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostawały w gotowości do natychmiastowej reakcji. Po godz. 9 rano RCB odwołało alert dotyczący ataku na obszarze Ukrainy. „Nie ma zagrożenia na terytorium RP” – powiadomiło RCB. Z kolei Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało przed godz. 10, że zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej oraz że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.


