Strona głównaWiadomościPolitykaGorąco w Sejmie! Bogucki nie zostawił suchej nitki na Tusku. "Pan eksploruje...

Gorąco w Sejmie! Bogucki nie zostawił suchej nitki na Tusku. „Pan eksploruje kolejne dno”

-

- Reklama -

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zażądał „w imieniu prezydenta i w imieniu Polaków” ujawnienia powodów umorzeń śledztw dotyczących Zondacrypto, których dokonano w czasach obecnego rządu.

W piątek Sejm po raz trzeci nie zdołał odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Do głosowania przystąpiło 442 posłów – za odrzuceniem weta było 241, a przeciwko 198. Trzy osoby wstrzymały się.

- Reklama -

Do odrzucenia weta potrzebnych było 3/5 wszystkich głosów – a więc 266. Gdyby ta próba się powiodła, prezydent Nawrocki miałby obowiązek podpisać tę rządową ustawę. Tak się jednak nie stało.

- Reklama -

Nawrocki z prawa weta w tej sprawie skorzystał trzykrotnie, ostatni raz 11 czerwca. Prezydent podkreślał, że projekt zawiera zapisy, które budzą poważne wątpliwości. Zaproponował też własny projekt, jednak rządzący nie są nim zainteresowani.

- Reklama -

W piątek, podczas debaty przed głosowaniem ws. weta, głos z mównicy sejmowej zabrał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

– Panie premierze Tusk, myślałem, że po tym, co stało się po głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka już niżej pan upaść nie może, ale pan eksploruje kolejne dno – tak szef KPRP skomentował wcześniejszą wypowiedź szefa rządu w sprawie Zondacrypto, którą ten wygłosił przed głosowaniem w Sejmie ws. weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy dot. kryptoaktywów.

Bogucki ocenił, że Tusk „przegra” głosowanie w sprawie, a teraz „próbuje używać prokuratury, służb i zeznań bandytów”. – To są pana autorytety? – pytał szef KPRP.

Wspomniał także czasy ostatniej kampanii prezydenckiej, zwracając się do Tuska: „kandydata, który nie chciał regulacji rynku kryptoaktywów, niech pan sobie przypomni, jego wypowiedź, pan go popierał”. – Czyli rozumiem, gdyby dzisiaj Rafał Trzaskowski był prezydentem, to rozumiem, że nie byłoby regulacji rynku kryptoaktywów – mówił dalej.

Mieliście dwa lata, żeby napisać tę ustawę i co zrobiliście? – pytał. – Pan lubi się powoływać na śledztwa. Ja wnioskuję i w imieniu prezydenta i w imieniu Polaków, żeby pan ujawnił umorzenia, które dokonały się w czasie pana rządów – powiedział Bogucki.

Prezydencki minister powiedział, że w czasie rządów obecnej ekipy miało dojść do dwóch umorzeń śledztw – jednego ws. BitBay’a w kwietniu 2024 r., oraz do kolejnego w lutym 2025 r.

– Czytał pan to umorzenie i te zeznania? Pytał pan swoich ministrów sprawiedliwości, prokuratorów generalnych, dlaczego te śledztwa nie były prowadzone? Żądam w imieniu prezydenta, żądam w imieniu Polaków, ujawnienia materiałów z tych śledztw. Dlaczego zostały umorzone, jakie były podstawy i w czyim interesie to było? – pytał Bogucki.

Prezydencki minister nawiązał także do postaci Romana Giertycha, który jest aktualnie obrońcą prezesa Zondacrypto. Bogucki przypomniał, że poseł KO pytał go o „powiązania z Kralem, człowiekiem, którego nie widział, nie rozmawiał, nie ma z nim żadnego kontaktu”.

To ja dzisiaj pytam pana, panie premierze Tusk i pytam pana, panie mecenasie Giertych, czy wtedy, kiedy zadawał mi pan to sugerujące, kłamliwe pytanie, tylko po to, żeby zasiać wątpliwość, w sposób bezczelny i taki kłamliwy, czy pan już wtedy kontaktował się z Kralem? – dodał. – Czy pan wtedy już miał z nim kontakt? – pytał, zwracając się do Giertycha.

Kiedy pan nawiązał kontakt z Kralem? Dlaczego zdecydował się pan – i to pokazuje kolejny akt hipokryzji – dlaczego pan się zdecydował zostać obrońcą człowieka, o którym pana premier, Donald Tusk, mówi, że jest człowiekiem ruskiej mafii? – mówił dalej.

Bogucki ocenił też, że „kolejne kłamstwo, tutaj adres do ministra Żurka i do tej całej narracji, mówicie, że nie ma ustawy, nie macie jak działać”. – Tak, to śledztwo pokazuje, że macie jak działać, ale co robi minister Żurek wobec pokrzywdzonych? Nie wszczyna europejskich procedur (…) tylko mówi, że piszcie gdzieś tam na Estonię, może oni wam odpowiedzą – zaznaczył.

To jest kryptopaństwo, a pan jest kryptopremierem – skwitował, zwracając się do Tuska.

Cyrk w Sejmie! Tusk wyszedł na mównicę i zaczął cytować zeznania. „Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem”

Źródło:PAP/DoRzeczy

Najnowsze