Rządząca w Nigrze junta poinformowała w sobotę po południu, że „stopniowo odzyskuje kontrolę nad stolicą kraju – Niamey, po wielogodzinnej wymianie ognia z rebeliantami, którzy w nocy wszczęli bunt. Według władz rebelianci okopali się w bazie wojskowej, która przylega do stołecznego lotniska.
– Grupa żołnierzy, którzy złamali regulamin wojskowy, przystąpiła do (…) ostrzeliwania niektórych newralgicznych obiektów w Niamey. Szybka reakcja sił obronnych i bezpieczeństwa pozwoliła (…) stopniowo odzyskać kontrolę nad tymi obiektami – poinformował minister obrony Nigru generał Salifou Mody.
W komunikacie, który odczytano w telewizji publicznej, wezwał ludność do „zachowania spokoju i swobodnego zajmowania się swoimi sprawami”. AFP podkreśliła, że bez względu na to, czy to bunt, czy próba zamachu stanu, żądania rebeliantów pozostają nieznane.
Rano francuska agencja przekazała, powołując się na dobrze poinformowane, anonimowe źródło, że „buntownicy podjęli próbę wtargnięcia do pałacu prezydenckiego; ich szturm odparła straż prezydencka”.
AFP podkreśliła, że na terenie bazy lotniczej nr 101, która znajduje się w kompleksie lotniska międzynarodowego w Niamey, znajduje się m.in. kwatera główna rosyjskich partnerów rządzącej w Nigrze junty – najemniczego Korpusu Afrykańskiego podległego Ministerstwu Obrony Rosji. Siedzibę ma tam również sztab Sojuszu Państw Sahelu, który -oprócz Nigru – tworzą sąsiadujące z tym krajem Burkina Faso i Mali.
AFP przypomniała też, że to trzeci raz w tym roku, gdy w Niamey doszło do wymiany ognia. Agencja podkreśliła, że w styczniu i czerwcu ugrupowania dżihadystów atakowały wyłącznie lotnisko i znajdującą się tam bazę wojskową, a siły rządowe odparły oba szturmy w ciągu kilku godzin.
Od lipca 2023 r. Nigrem rządzi generał Abdourahamane Tiani, który doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu. W pierwszej połowie obecnej dekady do wojskowych przewrotów doszło też w Burkinie Faso, Czadzie i Mali. We wszystkich tych krajach rządzące junty bardzo ograniczyły stosunki z Francją, swoją byłą metropolią kolonialną, a zacieśniły współpracę z Rosją. Do podobnego zwrotu w polityce międzynarodowej doszło w tym samym okresie także w innych byłych posiadłościach kolonialnych Francji w północno-zachodniej Afryce: Senegalu i Wybrzeżu Kości Słoniowej.


