Norwegia pogrążyła się w piątek w żałobie po śmierci króla Haralda V. Norweskie władze i instytucje podkreślają jego rolę w jednoczeniu kraju. Rząd zbierze się na nadzwyczajnym posiedzeniu, po którym ministrowie spotkają się z nowym królem Haakonem w Pałacu Królewskim.
Harald V zmarł w piątek o godz. 6.35 w Rikshospitalet w Oslo. Miał 89 lat. Tron objął jego syn Haakon.
„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Jego Królewskiej Mości króla Haralda V” – oświadczył premier Jonas Gahr Stoere.
Premier, przewodniczący parlamentu Masud Gharahkhani oraz pierwsza prezes Sądu Najwyższego Toril Marie Oeie należeli do osób spoza rodziny królewskiej, które jako pierwsze zostały poinformowane o śmierci monarchy.
W siedzibie premiera rada ministrów spotka się na nadzwyczajnej naradzie. Następnie ministrowie mają spotkać się z nowym królem na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Państwa w Pałacu Królewskim.
„Straciliśmy naszego ukochanego króla, a cały naród jest pogrążony w żałobie” – przekazał przewodniczący Stortingu Masud Gharahkhani.
Przypomniał dewizę zmarłego króla – „Wszystko dla Norwegii” – podkreślając, że jego rządy wyróżniała bliskość z ludźmi.
Przewodniczący Konferencji Biskupów Kościoła Norwegii Olav Fykse Tveit powiedział agencji NTB, że Kościół jest pogrążony w żałobie.
„Czujemy głęboką i szczerą wdzięczność za wszystko, czym był dla nas przez całe swoje życie i działalność” – dodał Fykse Tveit.
Dokładnie w południe we wszystkich kościołach w Norwegii ku pamięci Haralda V rozlegnie się bicie dzwonów. Norweskie media wprowadziły przygotowaną wcześniej żałobną kolorystykę. Telewizja NRK od czwartkowego wieczoru nadawała program w zmienionej ramówce.
Nowy król przyjął imię Haakon VIII. Jego żona Mette-Marit została królową, a ich 22-letnia córka Ingrid Alexandra – księżniczką następczynią tronu.


