Prezydent Serbii stanął po stronie antyrządowych demonstrantów, wspominając o możliwości przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych i to już w październiku tego roku.
Od listopada 2024 r. Serbią wstrząsa masowy ruch protestacyjny, który rozpoczął się zaraz po katastrofie pociągu. Protestujący uznali to za efekt korupcji rządu i polityków, która ùa nękać ten kraj i systematycznie wychodzą na ulice.
Prezydent Serbii Aleksandar Vucic opowiedział się obecnie za opcją wcześniejszych wyborów i ogłosił w czwartek 20 sierpnia, że przedterminowe wybory parlamentarne powinny odbyć się w październiku. To spełnienie żądań demonstrantów, którzy od ponad półtora roku domagają się przeprowadzenia nowych wyborów.
Protesty trwają od listopada 2024 roku i wybuchły po zawaleniu się wiaty na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie/ W tym wypadku zginęło szesnaście osób, co wywołało przede wszystkim protesty studentów.
Początkowe apele o transparentne śledztwo w sprawie tragedii przerodziły się w końcu w żądanie przedterminowych wyborów. Głowa państwa Serbii wielokrotnie obiecywała te wybory, ale do tej pory konsekwentnie unikano podania konkretnej daty.
Źródło: AFP
