„Prezydent Nawrocki umył ręce w sprawie Lex Szarlatan. Głupia decyzja” – napisał na X redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer, komentując decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Z kolei Włodzimierz Skalik ostrzega przed stosowaną przez media dezinformacją, jakoby prezydent zawetował ustawę, stając po stronie wolności Polaków.
Karol Nawrocki skierował ustawę o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – zwaną lex szarlatan – do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
W sieci pojawiają się komentarze dotyczące decyzji Nawrockiego oraz narracji przedstawianej w mediach. Włodzimierz Skalik wprost alarmuje o dezinformacji.
„Prezydent Karol Nawrocki niestety NIE ZAWETOWAŁ ustawy 'Lex Szarlatan’. Skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, to klasyczny manewr ucieczki do przodu” – napisał na X Skalik z KKP.
„Prezydent Nawrocki umył ręce w sprawie Lex Szarlatan. Głupia decyzja” – stwierdził redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
Prezydent Nawrocki umył ręce w sprawie Lex Szarlatan. Głupia decyzja. https://t.co/KjbwyrtkLE
— Tomasz Sommer (@1972tomek) August 20, 2026
Janusz Korwin-Mikke z kolei zwrócił uwagę, że prezydent Nawrocki w dłuższej perspektywie zastawił pułapkę legislacyjną na siebie samego.
„Lepiej byłoby zawetować niż kierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, bo Trybunał zawsze może stwierdzić, że ustawa jest zgodna z Konstytucją, a wtedy prezydent nie będzie już miał możliwości jej zablokowania i będzie musiał ją podpisać” – napisał Korwin-Mikke.
Lepiej byłoby zawetować niż kierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, bo Trybunał zawsze może stwierdzić, że ustawa jest zgodna z Konstytucją, a wtedy prezydent nie będzie już miał możliwości jej zablokowania i będzie musiał ją podpisać…
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) August 20, 2026
Z kolei Witold Tumanowicz z Konfederacji poparł decyzję prezydenta.
„Osoby żerujące na cudzym nieszczęściu i nadziei na leczenie, czyli zwykłych oszustów, należy ścigać i karać. Jednak ta ustawa idzie zdecydowanie za daleko. Daje Rzecznikowi Praw Pacjenta ogromne kompetencje, pozwala nakładać kary do miliona złotych, przewiduje ich natychmiastową wykonalność, a jednocześnie opiera się na szerokich i nieostrych definicjach. Dlatego dobrze, że ustawa zostanie zbadana pod kątem jej konstytucyjności” – twierdził Tumanowicz.
Popieram decyzję Prezydenta o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy zwanej „Lex szarlatan”.
Osoby żerujące na cudzym nieszczęściu i nadziei na leczenie, czyli zwykłych oszustów, należy ścigać i karać. Jednak ta ustawa idzie zdecydowanie za daleko.
Daje Rzecznikowi…
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) August 20, 2026
Krzysztof Mulawa zaś odniósł się do komentarzy mainstreamu na temat decyzji prezydenta. Udostępniając wpis Agnieszki Gozdyry napisał o „niebywałym poziomie manipulacji”.
„Pod płaszczykiem 'walki z szarlatanami’ Donald Tusk i jego rząd chcieli wpisać się w oczekiwania koncernów farmaceutycznych i de facto zniszczyć tysiące polskich firm zielarskich oraz ludzi, którzy od pokoleń stosują medycynę ludową i naturalne metody. Oczywiście według zapewnień Ministerstwa Zdrowia i RPP ustawa 'nie zakazuje zielarstwa’. Problem w tym, że definicje są na tyle szerokie i uznaniowe, że ktoś sprzedający czosnek z informacją o jego właściwościach przeciwwirusowych i antybakteryjnych mógłby bardzo łatwo wpaść w tryby 'praktyk pseudomedycznych’ i dostać karę do miliona złotych albo blokadę działalności. Wystarczy, że urzędnik uzna, że ktoś 'przypisuje właściwości lecznicze’ w sposób, który mu się nie podoba” – stwierdził polityk Konfederacji.
„To klasyczna zagrywka premiera Tuska. Pod płaszczykiem czegoś pozornie szlachetnego i 'dla dobra pacjentów’ wrzuca się prawo napisane pod wymogi big pharmy. Z oszustami trzeba zdecydowanie walczyć. Ale nie kosztem ludzi, którzy prowadzą legalną działalność i nikogo nie oszukują!” – ocenił Mulawa.
To jest niebywały poziom manipulacji.
Pod płaszczykiem „walki z szarlatanami” Donald Tusk i jego rząd chcieli wpisać się w oczekiwania koncernów farmaceutycznych i de facto zniszczyć tysiące polskich firm zielarskich oraz ludzi, którzy od pokoleń stosują medycynę ludową i… https://t.co/9UD4WoycBm
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) August 20, 2026
„No i już odezwali się 'poruszeni’ naganiacze Big Pharmy… trzebaby zacząć od ustawy o jawności wszelkich korzyści przyjmowanych przez lekarzy od przemysłu szprycowania” – skwitował Jacek Wilk.
No i już odezwali się „poruszeni” naganiacze Big Pharmy…
…trzebaby zacząć od ustawy o jawności wszelkich korzyści przyjmowanych przez lekarzy od przemysłu szprycowania. https://t.co/6odKGNNLOq
— Jacek Wilk (@JacekWilkPL) August 20, 2026
