W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzie Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami. Zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim. W pojeździe znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo ws. wypadku. Do sprawy odniósł się Janusz Korwin-Mikke.
Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło, dziesięć kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.
O wypadku jako pierwszy poinformował w niedzielę premier Węgier Peter Magyar. Jak podała węgierska policja, pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana.
Reakcja polityków
Premier Donald Tusk poinformował na platformie X, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewnił, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Dodał, że rozmawiał już z premierem Magyarem, podziękował mu za dotychczasową pomoc i zaangażowanie węgierskich służb, ratowników i lekarzy. Jak wskazał, szef węgierskiego rządu przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i „zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili”.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na X, że specjalny samolot przygotowuje 1 Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Dodał, że polecił także dowódcy 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie przygotowanie samolotu CASA i wojskowego Zespołu Ewakuacji Medycznej. „Jeśli zajdzie taka potrzeba, nasi piloci będą gotowi do szybkiej pomocy rannym Polakom na Węgrzech” – podkreślił szef MON. Zaznaczył, że „wszelkie działania są uzależnione od decyzji sztabu kryzysowego, rodzin i lekarzy”, a wojsko jest zawsze gotowe do pomocy.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie wypadku. Jak podkreślono, planowane jest przeprowadzenie czynności na miejscu zdarzenia przy udziale polskiego prokuratora. Minister sprawiedliwości-prokurator generalny Waldemar Żurek zapewnił we wpisie na X, że polska prokuratura pozostaje „w ścisłej współpracy z organami węgierskimi oraz w pełnej koordynacji ze służbami konsularnymi”.
W związku z wypadkiem wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zwołała przed południem w niedzielę posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Poinformowała, że trwa proces identyfikacji ciał 12 ofiar śmiertelnych, w którym uczestniczyć będzie polska konsul obecna na miejscu zdarzenia. Podczas posiedzenia zespołu Kubas-Hul przekazała, że pielgrzymka wyruszyła ze Strzyżowa, jednak uczestniczyli w niej mieszkańcy całego regionu, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego.
W niedzielę ambasada w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię do kontaktu w sprawie wypadku: +36 20 472 9502. Rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór podkreślił, że infolinia jest przeznaczona dla bliskich ofiar i zaapelował o odpowiedzialne korzystanie z podanego numeru.
Rzecznik MSWiA Karolina Gałecka podała, że aktualne informacje dla poszkodowanych i ich rodzin można uzyskać pod numerami Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego: 17 867 12 38 oraz 17 867 18 64. Dodała, że Podkarpacki Urząd Wojewódzki organizuje również pomoc psychologiczną dla poszkodowanych i ich rodzin.
Jak informował Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ, konsul na Węgrzech będzie odwiedzał „każdy ze szpitali, w których są polscy obywatele po tym wypadku”. Dodał, że badane są okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Węgierska policja rozmawiała już z dwoma kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych w wypadku.
Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar złożył prezydent Karol Nawrocki. „W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” – napisał prezydent na X. Kondolencje przekazali także m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, prezes pis Jarosław Kaczyński.
W poniedziałek o godz. 12 pamięć ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zostanie uczczona minutą ciszy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie. W dniach 17–19 sierpnia flagi państwowe w urzędzie będą opuszczone do połowy masztu. Wojewoda Kubas-Hul zaapelowała do samorządów oraz organizatorów imprez o solidarność i stonowany charakter wydarzeń. Poprosiła o rozważenie poprzedzenia planowanych imprez minutą ciszy. W Gdańsku w związku z wypadkiem odwołano część artystyczną zamknięcia 766. Jarmarku św. Dominika.
Do sprawy odniósł się we wpisie na portalu X Janusz Korwin-Mikke.
„Codziennie 12 osób ginie na drogach Polski. Nikt się tym nie przejmuje – i słusznie” – rozpoczął nestor polskiej prawicy wolnościowej.
„Jak 12 osób zginie w jednym autokarze – aaa, to już wielkie hallo! Bo dziennikarze mogą porobić zdjęcia, zrobić relacje, a politycy promować się «zapewniając pomoc».
D***kracja jest obrzydliwa” – skwitował.
Codziennie 12 osób ginie na drogach Polski. Nikt się tym nie przejmuje – i słusznie.
Jak 12 osób zginie w jednym autokarze – aaa, to już wielkie hallo! Bo dziennikarze mogą porobić zdjęcia, zrobić relacje, a politycy promować się „zapewniając pomoc”.
D***kracja jest obrzydliwa.— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) August 16, 2026
