Strona głównaWiadomościPolskaTak powinny wyglądać relacje Polski i Ukrainy. Głos z Pałacu Prezydenckiego

Tak powinny wyglądać relacje Polski i Ukrainy. Głos z Pałacu Prezydenckiego

-

- Reklama -

Prawdziwym zagrożeniem jest Moskwa, ale z Ukrainą musimy prowadzić politykę transakcyjną, tzn. jeżeli jesteśmy dawcami bezpieczeństwa humanitarnego, czy militarnego, to mamy obowiązek wymagać w interesie polskich obywateli wzajemności – ocenił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.

Bogucki był gościem telewizji wPolsce24, gdzie został zapytany m.in. o spotkanie w Lublinie premiera Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz o to, czy o spotkaniu informowany był Pałac Prezydencki.

- Reklama -

– Chciałbym powiedzieć jedno, że nie możemy dać się rozgrywać ramach polskich ośrodków decyzyjnych, a tymi ośrodkami jest oczywiście prezydent RP i rząd, na czele z premierem – zaznaczył Bogucki.

Dodał, że wiemy, jak napięte są relacje ze stroną ukraińską. – Mówię tu o władzach Ukrainy, mówię o prezydencie Załenskim. Prezydent podejmował próby rozmowy kilkanaście dni temu, ale wszystko tu powinno być uzgadniane. My nie możemy sobie pozwolić na tego rodzaju, można powiedzieć, rozgrywanie nas przez nawet naszych partnerów. Bo Ukraina – trzeba powiedzieć – jest naszym partnerem w tym sensie, że prowadzi wojnę z Federacją Rosyjską – mówił Bogucki.

Jak podkreślił, nikt nie ma wątpliwości, że zagrożenie pochodzi z Moskwy. – Natomiast z Ukrainą musimy prowadzić politykę transakcyjną, tzn., jeżeli jesteśmy w jakimś zakresie, czy to dawcami bezpieczeństwa humanitarnego, czy to bezpieczeństwa militarnego, to mamy również prawo, nawet obowiązek jako polscy politycy, jako rząd, jako prezydent, wymagać w interesie państwa polskiego i polskich obywateli wzajemności. To nie zawsze niestety następuje – zaznaczył szef KPRP.

Na pytanie o to, czy nadal jest zwolennikiem przekazywania polskich pieniędzy i polskiego uzbrojenia na Ukrainę odparł, że „najpierw mamy zabezpieczyć swoje bezpieczeństwo, swoje uzbrojenie, możliwości dać polskiemu żołnierzowi”. Dodał, że nie wyklucza to „w ramach sojuszniczych porozumień, żeby także wspierać walczącą z putinowską Rosją Ukrainę”.

Minister Bogucki został też zapytany o nieobecność premiera Donalda Tuska na obchodach 82. rocznicy Powstania Warszawskiego. Szef KPRP zauważył, że premiera Donalda Tuska na obchodach „nigdy nie było”. – Jego po prostu sukcesywnie na tych obchodach nie ma. Zamiast premiera wieniec składał Wojewoda Mazowiecki, zamiast ministra obrony narodowej jeden z wiceministrów. Po prostu ich tam nie było – podkreślił.

– Nie było także marszałka Sejmu, pana Czarzastego, który bardzo często chce nas pouczać, mimo swojej komunistycznej przeszłości, jak mamy myśleć, co mamy robić, czym jest polskość. A nagle tutaj w rocznicę Powstania Warszawskiego, wtedy kiedy o 17 w „godzinę W” wyją syreny, tych osób nie ma. Co to mówi o nich? – pytał Bogucki.

Dodał, że powstańcy warszawscy „powinni być dla panów Tuska, Czarzastego, ale także Kosiniaka-Kamysza, księgami polskiego patriotyzmu”. – Póki oni żyją, powinni tam być po to, żeby z nimi porozmawiać, bo być może czegoś by się nauczyli o polskiej historii, o polskiej dumie, o tym czym jest polskość, ile ona kosztowała. I być może wtedy podejmowaliby lepsze, mądrzejsze decyzje, także w warstwie polityki międzynarodowej, czy polityki obronności – ocenił szef Kancelarii Prezydenta.

Źródło:PAP/wpolsce24

Najnowsze