W Polsce kwitnie klimatystyczna propaganda. Odpowiedzialni za nią, zachęceni brakiem konsekwencji, podają wprost fałszywe dane.
Specjalista od statystyki i analizy danych Marek Sobolewski odniósł się do jednego z kłamstw, jakoby z powodu rzekomych zmian klimatycznych, niechybnie wywołanych wyłącznie przez człowieka nastąpiły wybitnie małe zbiory plonów.
„Właśnie przeczytałem, że niższe plony zbóż w tym roku, to efekt postępujących zmian klimatycznych (i suszy!). Tyle, że te niższe plony są drugimi plonami 'w historii pomiarów’! Bo w tendencyjnym przekazie zapomniano dodać, że 2025 r. cechował się rekordowymi zbiorami” – napisał na X Marek Sobolewski.
Do posta załączył grafikę z wykresem przedstawiającym plony zbóż w Polsce do obecnego roku od roku 1999. Widać na nim wyraźnie, że obecnie plony są zdecydowanie wyższe, niż w poprzednich latach i ogólna tendencja jest wyraźnie wzrostowa.
Właśnie przeczytałem, że niższe plony zbóż w tym roku,
to efekt postępujących zmian klimatycznych (i suszy!).
Tyle, że te niższe plony są drugimi plonami „w historii pomiarów”!
Bo w tendencyjnym przekazie zapomniano dodać,
że 2025 r. cechował się rekordowymi zbiorami.
⬇️ FAKTY ⬇️ pic.twitter.com/0qmuLoKRvr— Marek Sobolewski (@Marek39556099) August 1, 2026
Na uwagę jednego z użytkowników, że żniwa nadal trwają, Sobolewski wyjaśnił, że „co roku GUS publikuje takie dane 31 lipca, więc widać wtedy są już podstawy do szacunku poziomu zbiorów”.
„Z moich własnych obserwacji i zasłyszanych informacji – zboże w tym roku rosło znakomicie (zdjęcia!), a żniwa wokół Rzeszowa już się zakończyły” – zauważył, udostępniając zdjęcia.
To już pytanie nie do mnie.
Co roku GUS publikuje takie dane 31 lipca, więc widać wtedy są już podstawy do szacunku poziomu zbiorów.
Z moich własnych obserwacji i zasłyszanych informacji – zboże w tym roku rosło znakomicie (zdjęcia!), a żniwa wokół Rzeszowa już się zakończyły. pic.twitter.com/y8Pb57iueq— Marek Sobolewski (@Marek39556099) August 1, 2026
W kolejnym komentarzu zauważył też, że zestawienie szacunków z lipca z faktycznymi plonami jest mniej więcej zgodny, z tym że zwykle realne plony są trochę większe, niż szacunki.
„Sprawdzalność bardzo wysoka, a jeżeli już to szacunek lipcowy częściej ZANIŻAŁ plony! A to, że zboża rosły w tym roku znakomicie to widać na każdej rowerowej wycieczce poza miasto” – napisał statystyk.
Nie ma Pan racji – zestawiłem szacunki z lipca z faktycznymi plonami podawanymi już po żniwach.
Sprawdzalność bardzo wysoka, a jeżeli już to szacunek lipcowy częściej ZANIŻAŁ plony!
A to, że zboża rosły w tym roku znakomicie to widać na każdej rowerowej wycieczce poza miasto. pic.twitter.com/0o8dZcDk6I— Marek Sobolewski (@Marek39556099) August 1, 2026
Najwyraźniej ani ta demonizowana od lat rzekomo permanentna od lat susza, ani upały nie przeszkadzają roślinom – jest wręcz przeciwnie.
