Strona głównaMagazynChiny wprowadzają ustawę o jedności etnicznej

Chiny wprowadzają ustawę o jedności etnicznej

-

- Reklama -

Pierwszego lipca weszła w życie „Ustawa o promowaniu jedności etnicznej i postępu”, przyjęta 12 marca na czwartej sesji 16 Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych. Nie jest to dobra wiadomość dla 56 oficjalnie uznanych w Republice Ludowej mniejszościowych grup etnicznych, w tym Ujgurów, Tybetańczyków i Mongołów, ale też separatystów tajwańskich i wspierających ich cudzoziemców.

Od czasu objęcia władzy przez Xi Jinpinga w 2013 roku Państwo Środka odchodzi od polityki autonomii etnicznej pod polityczną kontrolą partii komunistycznej, będącej echem jeszcze wpływów radzieckich. Pekin wybrał kierunek uniformizacji narodowej w oparciu o stanowiący 90 proc. populacji etnos Han. Pierwsze zmiany wprowadzono na Centralnej Konferencji Pracy Etnicznej w 2014 roku. W 2015 roku nowe regulacje, nazywane „polityką etniczną nowej generacji” wprowadzono w regionie autonomicznym Xinjiangu (tam mieszkają Ujgurzy), a w 2021 roku w Mongolii Wewnętrznej.

- Reklama -

Tłem dla tego zwrotu były też terrorystyczne działania Ujgurów, w ramach których w latach 2013–2014 przeprowadzili oni ataki w Urumczi, Kunmingu, Kantonie i Pekinie. Odpowiedzią władz był wzmożony monitoring przy użyciu zaawansowanych technologii, obozy detencji mające na celu „deradykalizację” osób uznanych za potencjalnie niebezpieczne, działania pedagogiczne mające zachęcić młodych Ujgurów do akceptacji języka i kultury chińskiej, oraz zakazanie niektórych zwyczajów związanych z islamem.

Wytopienie nowej tożsamości

Kluczową ideą nowej ustawy jest „zhulao”, czyli „wytopienie” nowej tożsamości narodowej Chin z subnarodowych tożsamości etnicznych. Idea „stopienia” tożsamości subnarodowych wpisana została do Karty Komunistycznej Partii Chin już na jej 19. Kongresie w 2017 roku. W obecnej ustawie mówi się o „kształtowaniu wspólnotowej świadomości narodu chińskiego” poprzez zhulao. Analitycy wskazują też, że zapisy nowej ustawy świadczą o zacieraniu granicy między wewnętrznymi regulacjami Komunistycznej Partii Chin a prawem państwowym i osobistą myślą Xi Jinpinga a doktryną partii, a zatem o centralizacji władzy i wzmocnieniu pozycji Xi.

Ustawa o Autonomii Etnicznej z 1984 roku, która miała resetować stosunki etniczne po ekscesach Rewolucji Kulturalnej akcentowała edukację w językach mniejszościowych i ostrzegała przed szowinizmem większości (tzn. etnosu Han). Obecna ustawa nie przestrzega przed szowinizmem większościowym, nakazuje edukację przedszkolną w języku mandaryńskim i zdobycie w nim biegłości przed zakończeniem obowiązkowej edukacji, wprowadza imperatyw „kształtowania tożsamości narodowej” do polityki rodzinnej i edukacji rodzinnej, nakazuje instytucjom państwowym i firmom prywatnym eksponowanie zapisów w języku mandaryńskim wobec zapisów w językach mniejszości, daje władzom imperatyw ukierunkowywania obywateli ku „właściwym poglądom” na historię, kulturę i religię i zachęcania do odrzucania przez obywateli „przestarzałych zwyczajów”. Zakazane jest niezezwalanie na małżeństwo z powodów etnicznych i dopuszcza się migrację z i do regionów mniejszości etnicznych.

Artykuł 63

Na Zachodzie szerokim echem odbił się artykuł 63. ustawy: „Organizacje i osoby spoza Chińskiej Republiki Ludowej, które dopuszczają się czynów podważających jedność i postęp etniczny lub powodujące podziały etniczne, ponoszą odpowiedzialność zgodnie z prawem”. Pozwala to Chinom wprowadzać sankcje wobec podmiotów mających interesy osobiste lub gospodarcze w Państwie Środka.

24 czerwca chiński wiceminister sprawiedliwości twierdził w rozmowie z dziennikarzami, że nowe przepisy nie wpłyną na normalną wymianę akademicką, handlową i kontakty międzyludzkie, Chiny mają jednak prawo pociągać do odpowiedzialności prawnej osoby spoza swych granic, które podważają jedność etniczną kraju, mają prawo chronić się przed działalnością separatystyczną poprzez prawo krajowe, i że jest to „legalne, konieczne i zgodne z praktyką międzynarodową”.

Ustawa a Tajwan

Ustawa ma też znaczenie dla stosunków z Tajwanem, wskazując na potrzebę „budowania silnego poczucia wspólnoty w narodzie chińskim”. Tajwan jest niepodległy de facto, ale nie de iure (w sensie prawnym – dop. red.). Przywódca Tajwanu Lai Ching-te znalazł się tymczasem w sytuacji, w której narasta porozumienie między Komunistyczną Partią Chin a opozycyjnym na wyspie Kuomintangiem. Kolejnym aspektem jest majowa wizyta Donalda Trumpa w Pekinie i wyrosła z niej idea „konkurencyjnego współistnienia” Chin i USA, oraz rewers tych osiągnięć w postaci zamrożenia sprzedaży Tajwanowi przez USA największego w historii pakietu sprzętu wojskowego. Na tym tle należy postrzegać aktywność chińskiej Straży Wybrzeża i Ministerstwa Zasobów Naturalnych w Cieśninie Tajwańskiej w odpowiedzi na zabiegi Japonii i Filipin, by wyznaczyć swoje wyłączne strefy ekonomiczne w odległości kilku kilometrów od wyspy…

Najnowsze