Statystyczna wartość paliwa przekazywanego Ukrainie przez Polskę w ubiegłym roku wyniosła niecałe 3 zł za litr, jak wynika z odpowiedzi ministra finansów na pytania Andrzeja Zapałowskiego. Odpowiedziano też na pytanie o bezpłatne dostawy paliw.
„Narzekacie na ceny paliw? Ukraina dostaje od Polski poniżej 3 zł” – napisał na X Andrzej Zapałowski.
Udostępnił przy tym odpowiedź ministra finansów na pytania dotyczące sprzedaży oleju napędowego i benzyny na Ukrainę. Powołując się na dane Krajowej Administracji Skarbowej minister przekazał, że na Ukrainę w ubiegłym roku wysłaliśmy ponad 2,43 mld litrów paliw. To kwota łączna diesla i benzyny.
„Ich wartość statystyczna została oszacowana na poziomie 7 164 133 404 PLN” – napisano.
Oznacza to, że średnia wartość paliw wyniosła niecałe 3 zł za litr.
„Jednocześnie wskazuję, że wartość statystyczna nie jest tożsama z wartością transakcyjną ani faktyczną wysokością zapłaty dokonanej przez odbiorcę ukraińskiego za dostarczony towar. Do wartości statystycznej bierze się pod uwagę zarówno wartość transakcyjną wynikającą z faktury handlowej jak też inne koszty, np. koszty ubezpieczenia, koszty transportu” – zaznaczono.
Na pytanie, czy Polska „dostarczała w 2025 roku bezpłatnie Ukrainie olej napędowy i benzynę”, minister zaprzeczył. Nie wiadomo jednak, ile realnie brano od Ukrainy za paliwo.
Narzekacie na ceny paliw? Ukraina dostaje od Polski poniżej 3 zł. pic.twitter.com/sH0dngAT1s
— Andrzej Zapałowski (@A_Zapalowski) July 20, 2026
Tak więc nie wiadomo, za ile Ukraińcy kupowali od nas paliwo. Według MF jednak średnia wartość wynosiła niecałe 3 zł. Ile wynosi dla przeciętnego Polaka – wielu widzi i odczuwa bezpośrednio przy tankowaniu, a wszyscy odczuwają przy kupowaniu produktów czy usług.
