Strona głównaWiadomościŚwiat„Zwalczanie” antysemityzmu i rasizmu bez końca...

„Zwalczanie” antysemityzmu i rasizmu bez końca…

-

- Reklama -

„Zwalczanie antysemityzmu i rasizmu” w krajach UE przypomina podobne „walki” toczone w latach istnienia państw socjalistycznych, a to z alkoholizmem, a to bumelanctwem albo pasożytnictwem. Wszystkie „walki” były przegrane, aż do czasu zmiany systemu...

Podobnie rzecz ma się z rasizmem i antysemityzmem. Tak się akurat dzieje, że fala antysemityzmu pojawia się w Europie najczęściej ze strony „ofiar rasizmu”. Łączenie tych „walk” jest sprzecznością samą w sobie i zabiegiem propagandowym. To przybywający do Europy wyznawcy islamu przenoszą tu swoje antyizraelskie resentymenty. Z kolei sami też są chronieni, bo ich atakowanie to przecież „rasizm”. I tak ta zabawa w europejski „humanitarzym” trwa od lat i niczego nie zmienia.

- Reklama -

Najnowszy przykład takich „walk z wiatrakami” pochodzi z Francji, która ma największą disaporą żydowską w Europie i zarazem najliczniejszą diasporę muzułmańską. Teraz opracowali tam projekt ustawy o „spójności republikańskiej”, czyli „wzmocnienie ram prawnych w celu zwalczania antysemityzmu i rasizmu”.

Powodem jest „wzrost liczby aktów antysemickich i rasistowskich” i rząd zamierza zaostrzyć politykę karną. 9 lipca, projekt ustawy o „ spójności republikańskiej” został przedstawiony na radzie ministrów. Ma też na celu „zapewnienie lepszego wsparcia ofiarom”. Rząd ma nadzieję, że ustawa zostanie uchwalona przed końcem tego roku.

Autorem ustawy jest minister ds. walki z dyskryminacją, Aurore Bergé. Francja posiada już jeden z najbardziej rozbudowanych w Unii systemów prawnych służących „zwalczaniu rasizmu i antysemityzmu” (od ustaw Pleven i Gayssot po przepisy ustawy Avia), ale jak widać ciągle za mało, kiedy chce się karać skutki, a nie przyczyny.

Kluczowe środki ustawy obejmują możliwość „systematycznego wnoszenia pozwów cywilnych przez stowarzyszenia antyrasistowskie i antysemickie”, możliwość składania skarg przez agendy rządowe w przypadku, surowsze kary (tymczasowe aresztowania recydywistów), wydawanie międzynarodowych nakazów aresztowania za rasistami i antysemitami, nowe uprawnienia dla platformy Pharos w zakresie usuwania treści szerzących nienawiść w internecie.

Jeden z przepisów stanowi, że urzędnicy, radni i posłowie skazani za rasizm nie będą mogli sprawować funkcji publicznych. To już doskonały sposób także na kneblowanie jakiejkolwiek krytyki czy to polityki Izraela, czy zjawiska imigracji. Np. łączenie imigracji ze wzrostem przestępczością może być uważane za „akt rasistowski”… Nawet oficjalne media stwierdzają, że to „potencjalnie groźne narzędzie przeciwko części opozycji po prawej stronie…” Jeśli ustawa przejdzie do końca 2026 roku, to może też przydać się obozowi Macrona w trakcie kampanii wyborczej.

Źródło: Valeurs

Najnowsze