Strona głównaWiadomościŚwiatProtest pisarza. Michel Houellebecq o eutanazji

Protest pisarza. Michel Houellebecq o eutanazji

-

- Reklama -

15 lipca parlament francuski przegłosuje ustawę dopuszczająca „wspomagane samobójstwa” i eutanazję. Sprawa wydaje się przesądzona, ale głosy protestu z bardzo różnych środowisk nie cichną.

Skutkom ustawy o „końcu życia” poświęcony jest esej „Morze czarne od krwi” autorstwa pisarza – wizjonera Michela Houellebecqa. Pisarz, który bardzo rzadko zabiera głos w debatach publicznych, dzieli się głębokimi powodami i przemyśleniami, dla których sprzeciwia się eutanazji. Tekst został opublikowany w dzienniku „Le Figaro”.

- Reklama -

Zaczyna się od smutnej konstatacji: „Mówi się, że Gandhi , zapytany, co myśli o cywilizacji zachodniej, po kilku sekundach refleksji odpowiedział – to mógłby być dobry pomysł. To zabawne, że istniała kiedyś cywilizacja zachodnia; ale prawda jest taka, że ​​jest ona już praktycznie za nami.

Używanie terminu „cywilizacja” do opisania stanu rzeczy w Europie sprawia wrażenie, jakbyśmy posługiwali się zbyt wielkim pojęciem. W głębi duszy czujemy to, nawet jeśli trudno się do tego przyznać, że to już minęło”.

Dalej Houellebecq twierdzi, że nasze przyszłe pokolenia („o ile takie będą”) przejdą już nad zjawiskiem istnienia kiedyś „zachodniej cywilizacji” obojętnie, a może nawet ze „wstydem i zażenowaniem”. Brzmi katastroficznie, ale wydaje się, że uwagi pisarza to tylko konsekwencja jego wcześniejszych wizji, upadku i islamizacji Francji.

Najnowsze