Janusz Korwin-Mikke skomentował aferę dotyczącą przekazywania pocisków PAC-3 do systemów Patriot Ukrainie. Nazwał przy tym szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza „zdrajcą”, wskazał na wcześniejsze deklaracje polityka i zapewnienia o tym, że rakiety będą służyły wyłącznie Polsce – i wezwał do postawienia go przed Trybunałem Stanu.
Polska w ostatnich miesiącach przekazać miała Ukrainie część swoich PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Mimo wysiłków amerykańskiego producenta do zwiększenia ich produkcji, w obliczu trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie i intensywnego zużycia tego typu rakiet, pozostają one towarem deficytowym.
Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Tyle miliardów przekazaliśmy już Ukrainie. Kosiniak-Kamysz podał liczby
Sprawę w ostrych słowach skomentował Janusz Korwin-Mikke. Nestor polskiej prawicy wolnościowej już w niedzielę wskazał na dawne obyczaje dotyczące kar za takie zachowanie.
„Przypomnę, że dawniej, osoby, które za darmo i po kryjomu zaopatrywały potencjalnego wroga w uzbrojenie, były na miejscu wieszane lub w najlepszym dla nich wypadku, rozstrzeliwane” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke w niedzielę.
Przypomnę, że dawniej, osoby, które za darmo i po kryjomu zaopatrywały potencjalnego wroga w uzbrojenie, były na miejscu wieszane lub w najlepszym dla nich wypadku, rozstrzeliwane.
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) July 5, 2026
W poniedziałek wieczorem zaś wskazał, że szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mijał się z prawdą, wezwał do postawienia go przed Trybunałem Stanu i nazwał go „zdrajcą”.
„JE Władysław Kosiniak-Kamysz 31 marca tego roku pisał, że rakiety Patriot służą do ochrony wschodniej granicy i że nigdzie nie planuje ich przemieszczać. Jako minister obrony wiedział, że to nieprawda, i okłamał opinię publiczną” – podkreślił Korwin-Mikke.
„Domagam się Trybunału Stanu dla tego zdrajcy” – podsumował.
JE Władysław Kosiniak-Kamysz 31 marca tego roku pisał, że rakiety Patriot służą do ochrony wschodniej granicy i że nigdzie nie planuje ich przemieszczać. Jako minister obrony wiedział, że to nieprawda, i okłamał opinię publiczną. Domagam się Trybunału Stanu dla tego zdrajcy.
— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) July 6, 2026
