Obywatel Ukrainy, 21-letni Artem S., usłyszał zarzut zabójstwa 35-letniego rodaka. Mężczyzna został zatrzymany w sobotę w Medyce (woj. podkarpackie) podczas próby ucieczki do swojej ojczyzny. Prokuratura zawnioskowała o areszt dla 21-latka.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros poinformowała we wtorek, że według ustaleń śledczych Artem S. umówił się ze swoim rodakiem pod pretekstem wyjaśnienia konfliktu pomiędzy nimi. Dotyczył on kobiety, z którą spotykał się 35-latek, a której Artem S. miał być jej partnerem.
– Artem S. w trakcie spotkania zdenerwował się zachowaniem pokrzywdzonego i zaatakował go. Najpierw bił pokrzywdzonego, a następnie użył noża – zaznaczyła prok. Staros.
Ofiara broniła się, jednak obrażenia spowodowały, że mężczyzna opadł z sił i przestał się ruszać. Artem wyrzucił nóż i uciekł, a następnie zadzwonił do bliskiej osoby i opowiedział, co się stało.
W sobotę 21-latek został zatrzymany na przejściu polsko-ukraińskim granicznym w Medyce – o czym poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka.
Młody mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa.
– Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Po wykonaniu czynności z podejrzanym prokurator skierował wniosek do Sądu Rejonowego w Legionowie o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego – poinformowała rzecznik praskiej prokuratury okręgowej.
