Prokuratura Regionalna w Poznaniu prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w latach 2020-22. Postępowanie dotyczy nieprawidłowości, w wyniku których zatrudniono, a następnie utrzymywano w formacji Jarosława W. – późniejszego sprawcę zabójstwa lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Medyk zginął w kwietniu ubiegłego roku. Do jego gabinetu wtargnął napastnik, który zadał mu ciosy nożem. Mężczyzna miał być niezadowolony z przebiegu leczenia. Lekarz zmarł mimo natychmiastowej pomocy podjętej przez personel medyczny.
Sprawcą okazał się czynny funkcjonariusz Służby Więziennej, który przebywał wówczas na urlopie. Krakowska prokuratura przedstawiła mu zarzuty zabójstwa lekarza, usiłowania zabójstwa pielęgniarki oraz kierowania gróźb karalnych pod adresem dwóch innych medyków. Jarosław W. przyznał się do zabójstwa, ale nie do pozostałych zarzucanych mu czynów. W minionym tygodniu sąd umorzył postępowanie w sprawie Jarosława W. i zdecydował o umieszczeniu go w szpitalu psychiatrycznym.
Po tragedii w krakowskim szpitalu ze stanowiska odwołany został dyrektor generalny Służby Więziennej płk Andrzej Pecka. W czerwcu ubiegłego roku powiadomił on prokuraturę o możliwości popełnienia szeregu przestępstw przez funkcjonariuszy Zakładu Karnego we Wronkach w latach 2020-22. Miały one polegać na niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu Anna Marszałek potwierdziła, że postępowanie prowadzone jest w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, w wyniku którego zatrudniono oraz pozostawiono w formacji osobę niespełniającą stosownych wymogów. Śledztwo zostało przedłużone do września 2026 r. Prokuratura nie informuje o realizowanych i planowanych czynnościach w tej sprawie.
W kwietniu ubiegłego roku ówczesny szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar informował, że pierwsze sygnały o nieprawidłowościach w pracy Jarosława W. pojawiały się już w 2020 r.
Jarosław W. został przyjęty do służby w dziale ochrony Zakładu Karnego we Wronkach w lipcu 2020 r.
Z ustaleń PAP wynika, że – mimo wątpliwości co do kondycji psychicznej – Jarosław W. został przyjęty na stanowisko z dostępem do broni palnej. W związku z niestandardowym zachowaniem mężczyzny, jeszcze na etapie tzw. służby przygotowawczej, funkcjonariusza skierowano na badanie psychologiczne. Psycholog miał orzec, że przydatność Jarosława W. do służby jest „wysoce wątpliwa”. Mimo takiej oceny, w opiniach służbowych z lat 2021 i 2022 przełożeni Jarosława W. stwierdzili przydatność do pracy w formacji i został on pozostawiony w Służbie Więziennej.
Sąd umorzył postępowanie wobec Jarosława W. 15 czerwca. Tym samym uwzględnił wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie, która wskazywała, że sprawca w momencie zbrodni był niepoczytalny.
Zgodnie z postanowieniem mężczyzna będzie przebywał w szpitalu psychiatrycznym w ramach środka zabezpieczającego. Prokuratura wnioskowała o to, ponieważ w ocenie śledczych, w związku z chorobą psychiczną W., istniało duże prawdopodobieństwo popełnienia przez niego podobnego czynu w przyszłości. Sąd będzie co sześć miesięcy, na podstawie opinii biegłych psychiatrów, oceniał stan jego zdrowia.
