W sprawie zabójstwa 44-letniego Rosjanina Siemiona Skrepeckiego w Białej Podlaskiej zatrzymano trzy osoby, jedną z nich już wypuszczono – ustaliło radio RMF FM.
W ramach prowadzonych działań operacyjnych służby zatrzymały dotychczas trzy osoby powiązane ze sprawą. Dwie osoby nadal pozostają w dyspozycji funkcjonariuszy, jedna została wypuszczona na wolność. Morderca pozostaje nieuchwytny.
Wśród zatrzymanych znalazł się mężczyzna, obywatel Białorusi, trudniący się zarobkowym przewozem osób, który przywiózł napastnika lub napastników na miejsce. Nie wiadomo, czy był to przypadkowy kurs, czy wszyscy się doskonale znali. DzikMedia, białoruski opozycyjny kanał telegramowy, twierdzi, że taksówkarz został zastraszony bronią, a potem starał się schronić na terenie białoruskiego konsulatu. RMF FM nie podaje, czy to on został zwolniony.
Do sprawy włączyli się policjanci z pionu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Śledczy ustalają rolę, jaką zatrzymani odegrali w przygotowaniu lub przeprowadzeniu zamachu. Okoliczności zdarzenia bada również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Szczątkowe informacje w tej sprawie przekazał też rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak. Poinformował, że śledztwo prowadzone jest w sprawie zabójstwa 44-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej Roberta K., który w przestrzeni medialnej występował jako Simon Skrepecki.
Dodał, że w trakcie śledztwa zatrzymano dwóch obywateli Białorusi w okolicach konsulatu Republiki Białoruskiej w Białej Podlaskiej. – Udział tych dwóch mężczyzn i ich związek z tym zdarzeniem jest przedmiotem ustaleń – powiedział Kozak. Do tej chwili nie postawiono nikomu w tej sprawie zarzutów.
Do zabójstwa doszło w poniedziałek, 15 czerwca, ok. 9:30-9:45 na chodniku, na jednym z osiedli przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Do ofiary podszedł nieznany dotąd mężczyzna, który oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze dwa strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały 5 ran wlotowych i dwie wylotowe, usytuowane w górnej części klatki piersiowej i w głowie.
Skrepecki przebywał w Polsce od 2021 roku jako „uchodźca polityczny”. To znany w pewnych kręgach bard i satyryk, z jednej strony zaciekły krytyk Władimira Putina i Ramzana Kadyrowa, z drugiej – figurował na liście „wrogów Ukrainy” organizacji Myrotworec.
