Żaneta Cwalina-Śliwowska z Centrum, nowa wiceminister sportu jako poseł nie wiedziała, ile w Polsce jest województw. Teraz postanowiła wytłumaczyć, jak kobiety są dyskryminowane w sporcie. „Rządzą nami wariaci” – ocenił dziennikarz Krzysztof Stanowski.
Żaneta Cwalina-Śliwowska została w maju mianowana na wiceminister w resorcie sportu. W uzasadnieniu powoływano się na „doświadczenie pedagogiczne, działalność społeczną” i „wieloletnie zaangażowanie w sport”.
Ile jest województw?
W tym samym miesiącu w sieci wielką popularnością cieszyło się nagranie z „Dzień dobry TVN”. Reporter zadawał pytania posłom z wiedzy ogólnej przy okazji okresu maturalnego. Cwalińska-Śliwowska została zapytana o to, ile jest w Polsce województw.
– Nie liczyłam ich nigdy. Nie potrafię odpowiedzieć – walnęła poseł Centrum.
Temat poruszono w czwartek w Polsat News.
– To, że nie wiedziałam ile jest województw, to wynika z tego, że to był taki quiz na korytarzu sejmowym – przekonywała poseł.
– Ja na wiele pytań odpowiedziałam dobrze, natomiast telewizja ma to do siebie, że wycina tylko to, co jest pasjonujące – kontynuowała.
Następnie oceniła, że „akurat tego jednego pytania nie wiedziała, ale przypuszcza, że gdyby w jakiejś tam odpowiedzi, czy odwecie, zapytała pana redaktora np. o to, kto jest autorem Mazurka Dąbrowskiego, albo jakie ma on metrum, to pewnie też miałby problem z odpowiedzią”.
Zapytano ją, czy ona zna metrum hymnu Polski.
– 3/4. To jest mazur, więc 3/4 – odpowiedziała bez wahania.
Tu należy wtrącić, że jest różnica między szczegółami technicznymi utworu a liczbą województw, które po prostu są – teoretycznie przynajmniej – wbijane do głów już w szkołach podstawowych.
Z kolei Polsat News precyzuje, że „mazur nie musi mieć wyłącznie metrum 3/4”.
„Utrzymywany jest również w metrum 3/8. Mazurek Dąbrowskiego – zgodnie ze wskazaniem Cwaliny-Śliwowskiej – utrzymany jest jednakowoż w pierwszym ze wskazanych schematów rytmicznych” – czytamy.
Wiceminister o „dyskryminacji”
Ponadto wiceminister przekonuje, że musi walczyć z rzekomą dyskryminacją w sporcie.
– W czym kobiety są dyskryminowane? W jaki sposób? – pytał prowadzący program.
– Najbardziej popularnym sportem w Polsce jest piłka nożna, w tym się zgodzimy, prawda? Wszyscy, jakbyśmy wyszli i kogokolwiek zapytali, kim jest Robert Lewandowski, to każdy Polak umiałby odpowiedzieć na to pytanie. Natomiast gdybyśmy zapytali każdego Polaka, kim jest Ewa Pajor, to sądzę, że nie każdy by o tym wiedział. I to jest m.in. też rola tego, żeby działać na rzecz dyskryminacji w sporcie – odpowiedziała wiceminister.
W dalszej części pomyliła zaś nazwisko jednej z kobiet grających w piłkę nożną, na co zwrócił uwagę Krzysztof Stanowski.
„Rządzą nami wariaci. Oto nowe odkrycie: pani Cwalina-Śliwowska, która nie wiedziała ile jest województw w Polsce, a została wiceministrem sportu. Teraz wytłumaczyła, czym się będzie zajmować. Musicie posłuchać” – napisał, udostępniając nagranie.
Podkreślił przy tym, że wiceminister pomyliła nazwisko kobiety, co w kontekście walki z rzekomą dyskryminacją płciową brzmi dość śmiesznie.
Rządzą nami wariaci.
Oto nowe odkrycie: pani Cwalina-Śliwowska, która nie wiedziała ile jest województw w Polsce, a została wiceministrem sportu. Teraz wytłumaczyła, czym się będzie zajmować. Musicie posłuchać…
A ta wspomniana Nina nie ma na nazwisko Patalas, tylko Patalon. https://t.co/2F077jSXhO
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) June 5, 2026
