Sąd w Kolumbii zakazał prawicowemu kandydatowi na prezydenta Abelardo de la Esprielli posługiwania się w kampanii wyborczej jednym z jego głównych symboli, koszulką piłkarskiej reprezentacji kraju.
Decyzja sądu w Bogocie zapadła zaledwie tydzień przed rozpoczęciem mistrzostw świata w piłce nożnej i niecałe trzy tygodnie przed drugą turą wyborów prezydenckich w Kolumbii, w której de la Espriella zmierzy się z lewicowym senatorem Ivanem Cepedą.
De la Espriella, polityczny outsider i zadeklarowany sympatyk prezydenta USA Donalda Trumpa, który posługuje się pseudonimem „Tygrys”, reprezentuje prawicowy ruch o nazwie Obrońcy Ojczyzny. Zapowiada obniżenie podatków oraz twardą rozprawę z przestępczością, w tym budowę olbrzymich więzień.
Śladami byłego prawicowego prezydenta Brazylii Jair Bolsonaro, kolumbijski polityk uczynił z koszulki reprezentacji piłkarskiej swojego kraju symbol własnego ruchu politycznego. Często nosi ją na wiecach, podobnie jak rzesze jego zwolenników.
Według orzeczenia, do którego dotarł „El Tiempo”, de la Esprielli i jego ruchowi politycznemu zakazano eksponowania oficjalnej koszulki reprezentacji w kampanii, spotach wyborczych, sieciach społecznościowych i mediach.
Zakaz ma charakter tymczasowy. Ma obowiązywać do czasu rozpatrzenia skargi złożonej przez prawnika Wilmana Bocanegrę. Twierdzi on, że czuje „dyskryminowany i stygmatyzowany” z powodu używania „sportowego symbolu narodowego w celu związania tożsamości kolumbijskiej z konkretną kandydaturą”.
De la Espriella skrytykował decyzję sądu, określając ją jako autorytarną. Zapowiedział, że nie będzie się do niej stosował. „Nikt nie zakaże Kolumbijczykowi ubierania kolorów swojej reprezentacji ani okazywania, w sposób wolny i pokojowy, miłości dla swojego kraju” – napisał w serwisie X.
„Dlatego będziemy dalej zakładać koszulkę Kolumbii z radością, szacunkiem i patriotyzmem. Ponieważ koszulki się nie cenzuruje, a Kolumbia należy do wszystkich” – oświadczył.
A mi nadie puede quitarme el derecho a portar la camiseta de la Selección Colombia.
Firme por la Patria. 🫡
(A.D.L.E) 🇨🇴🐅 pic.twitter.com/77i91AcXnZ— Abelardo De La Espriella (@ABDELAESPRIELLA) June 5, 2026
Druga tura wyborów prezydenckich w Kolumbii odbędzie się 21 czerwca. Zwycięstwo de la Esprielli wpisałoby się w szerszy trend sukcesów wyborczych prawicy w Ameryce Łacińskiej. Kolumbia dołączyłaby do takich państw, jak Argentyna, Chile, Ekwador i Salwador, gdzie władzę sprawują prawicowi prezydenci.
