Strona głównaWiadomościŚwiatAlbańczykom nie spodobał się zięć Trumpa. Tysiące ludzi demonstrowało w Tiranie

Albańczykom nie spodobał się zięć Trumpa. Tysiące ludzi demonstrowało w Tiranie

-

- Reklama -

„Albania nie jest na sprzedaż” – pod takim hasłem tysiące ludzi demonstrowało w Tiranie, protestując przeciwko projektowi, który jest przypisywany zięciowi Prezydenta USA Donalda Trumpa. Demonstranci przeszli pod siedzibę premiera Albanii.

Chodzi o sprzeciw wobec budowy luksusowego kompleksu hotelowego w pobliżu chronionego obszaru przyrodniczego w Tiranie. Zaprezentowany dwa lata temu projekt to luksusowy obiekt turystyczny, ale jego budowa jeszcze się nie rozpoczęła i jest niepewna.

- Reklama -

Uważa się, że stoi za tym ten sam inwestor, co za projektem planowanym do budowy na chronionym wybrzeżu Zvernec. Przeciw tej „deweloperce” wyszło na ulice kilka tysięcy Albańczyków. Była to druga noc protestów z rzędu. Domagano się „transparentności” w sprawie planowanego kompleksu turystycznego.

Krążą pogłoski, że za inwestycją stoi Jared Kushner, zięć prezydenta USA Donalda Trumpa. Demonstranci wymachiwali albańskimi flagami i przeszli głównym bulwarem stolicy Albanii pod siedzibę rządu. Można było zobaczyć transparenty z napisami „Albania nie jest na sprzedaż” i… „Ivanka, wracaj do domu”, nawiązujące do Ivanki Trump, córki prezydenta USA i żony Jareda Kushnera.

Sam projekt ośrodka jest owiany tajemnicą. Z kolei na wybrzeżu Zvernec, Jared Kushner wyobrażał sobie przekształcenie wyspy Sazan, niegdyś tajnej komunistycznej bazy wojskowej, w luksusowy ośrodek turystyczny, a projekt ten szacowany jest na 1,4 miliarda euro. Wyspa bardzo podobała się też Ivance.

Prokuratura Specjalna ds. Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej (SPAK) ogłosiła 2 czerwca, że wszczęła śledztwo w sprawie pochodzenia środków wykorzystanych do zakupu tytułów własności gruntów pod projekt Zvernec. Według prokuratury, tytuły własności gruntów zostały później odsprzedane inwestorom.

W Zvernec także zorganizowano manifestację, która była wymierzona w ogrodzenie części tamtejszej plaży. Prywatni ochroniarze zaatakowali demonstrantów, a kilku z nich zostało rannych. Po tym incydencie, licencje dwóch zaangażowanych w sprawę prywatnych firm ochroniarskich zostały cofnięte.

Od początku roku około czterdziestu stowarzyszeń ochrony środowiska apelowało o zawieszenie projektu budowy luksusowego kurortu turystycznego na albańskiej wyspie, powołując się na zagrożenie dla bioróżnorodności. Albania, która chce konkurować z innymi krajami śródziemnomorskimi, stała się ostatnio celem wielu inwestorów.

Źródło:AFP

Najnowsze