Są nowe informacje o zatrzymanym „znanym warszawskim adwokacie”. „Zatrzymany w niedzielę warszawski adwokat, który wywoływał fałszywe alarmy, miał podszywać się pod znanego prokuratora i wiceministra” – ustaliła „Rzeczpospolita”.
Służby zatrzymały 48-letniego mężczyznę za podszywanie się pod inne osoby i wysyłanie do służb informacje o rzekomych przygotowaniach do zamachów na prezydenta i szefa MSZ. Marcin Kierwiński przekazał, że to „znany warszawski adwokat”. Więcej informacji o zatrzymaniu i znaleziskach w mieszkaniu 48-latka przeczytacie w artykule poniżej.
„Rzeczpospolita” dotarła do nowych informacji związanych ze sprawą. Redakcja ustaliła, że „zatrzymany w niedzielę warszawski adwokat, który wywoływał fałszywe alarmy, miał podszywać się pod znanego prokuratora i wiceministra”. Bartłomiej Śniadała ze stołecznej policji powiedział redakcji, że 48-latek „aby uwiarygodnić treść zawiadomień, dołączał do przesyłanych listów nielegalnie posiadane dokumenty oraz przedmioty, które miały też za zadanie obciążyć niewinne osoby i skierować na nie działania służb”.
– W jednym z listów znajdowała się amunicja – powiedział Śniadała.
Miał też informować o rzekomym planie zamachów na prezydenta Karola Nawrockiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
W ostatnim czasie wielokrotnie dochodziło do fałszywych alarmów. Zgłaszano je m.in. w urzędach, jednostkach policji, prokuraturach, szpitalach, szkołach, uczelniach, centrach handlowych i prywatnych firmach.
W związku z fałszywymi zgłoszeniami zatrzymano łącznie sześć osób. Wobec pięciorga z zatrzymanych zastosowano tymczasowe aresztowanie.
„Fałszywe alarmy zgłoszono również m.in. w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego, domu redaktora naczelnego telewizji Republika Tomasza Sakiewicza czy byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza” – podaje polsantews.pl.
MSWiA poinformowało 18 maja, że między 10-15 maja doszło do 12 interwencji policji dotyczących zgłoszeń „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”.
