Strona głównaWiadomościPolitykaTrybunał Praw Człowieka zamienił się w Trybunał Bepraw Urzędasa?

Trybunał Praw Człowieka zamienił się w Trybunał Bepraw Urzędasa?

-

- Reklama -

Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął jednoznacznie sprawę wybranych przez Sejm sędziów TK – napisał premier Donald Tusk. ETPCz wydał decyzję o zabezpieczeniu nakazującym, by odpowiednie władze powstrzymały się od utrudniania czworgu sędziom podjęcie i wykonywania obowiązków sędziów TK.

Decyzja ETPCz o zabepieczeniu zapadła w sprawie skierowanej przez: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską – to czworo z sześciorga wybranych 13 marca przez Sejm sędziów TK.

Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił ich do złożenia wobec niego ślubowania, złożyli je oni w Sejmie używając sformułowania „wobec prezydenta”, a później dokumenty przekazali do Kancelarii Prezydenta. Następnie prezes TK Bogdan Święczkowski oświadczył, że te cztery osoby nie objęły urzędów sędziów TK, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

W tej sytuacji tych czworo wybranych przez Sejm sędziów TK zwróciło się do ETPCz ze skargą i wnioskiem o zabezpieczenie. W podjętej we wtorek decyzji, ETPCz „w interesie stron i w celu należytego prowadzenia postępowania” nakazał władzom polskim, by zapewniły, „aby odpowiednie władze powstrzymały się od utrudniania podjęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich” w charakterze sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez osoby składające wniosek, do czasu wszelkiej nowej decyzji w jego sprawie.

„Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął jednoznacznie sprawę wybranych przez sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Państwo ma obowiązek usunięcia wszelkich przeszkód uniemożliwiających im orzekanie. Dotarło?” – napisał premier Tusk na X odnosząc się do decyzji ETPCz.

Sejm 13 marca wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Na zaproszenia prezydenta Nawrockiego dwoje wybranych przez Sejm sędziów – Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska – złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili wtedy, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.

Następnie 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym prezydenckiej kancelarii.

Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK go z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.

Pod koniec kwietnia w Prokuraturze Krajowej wszczęto śledztwo ws. niedopuszczenia do orzekania tych czworga sędziów Trybunału. Jak wskazywała rzeczniczka prasowa PG prok. Anna Adamiak, podstawą do jego wszczęcia było uzyskanie dowodów w ramach postępowania sprawdzającego, przeprowadzonego w związku z poleceniem Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka z kwietnia br. oraz zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonym przez Bentkowską i Szostka.

A tak te kuriozalna decyzje skomentował red. naczelny „Nczasu!” Tomasz Sommer:

Do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy – oświadczył z kolei Trybunał Konstytucyjny, odnosząc się do zabezpieczenia ws. czworga z sześciorga sędziów TK wybranych w marcu przez Sejm.

„Do Trybunału Konstytucyjnego nie wpłynęło żadne pismo ani informacja o postanowieniu zabezpieczającym. Wiedzę w tym zakresie Trybunał Konstytucyjny pozyskuje wyłącznie z doniesień medialnych oraz lakonicznej sentencji postanowienia, które ukazało się na stronie internetowej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” – przekazała PAP rzeczniczka prasowa TK Weronika Ścibor.

Odnosząc się do tego postanowienia europejskiego trybunału, pytana rzeczniczka TK podkreśliła, że „do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy”.

Dodała, że ETPCz „nie może także zobowiązywać jakiegokolwiek polskiego organu, w tym rządu, do ingerowania w kompetencje najwyższego organu władzy sądowniczej, jakim jest Trybunał Konstytucyjny”.

Ponadto – jak zaznaczyła – odnoszący się do wtorkowej decyzji Trybunału w Strasburgu „komunikat pełnomocnika skarżących jest autorską interpretacją skutków postanowienia ETPCz, które zostało opublikowane w mediach”.

Rzeczniczka TK zwróciła także uwagę, że nie ma wiedzy, aby w tej sprawie „toczyło się, a nawet aby wszczęto jakiekolwiek krajowe postępowanie sądowe”. W związku z tym – jak dodała – „w myśl art. 35 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nie wyczerpano tym samym drogi prawnej, która to przesłanka jest warunkiem złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka”.

„Wybranie niniejszej drogi stanowi kompromitację osób biorących udział w tym postępowaniu, także osoby zasiadającej w składzie wydającym niniejsze postanowienie rekomendowanej do tego gremium przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej” – oceniła Ścibor.

(PAP)

Najnowsze