Prezydent Portugalii Antonio Jose Seguro podpisał nową ustawę o obywatelstwie pomimo krytycznego wobec tej regulacji stanowiska władz rodzimego ugrupowania – socjalistów. Nowe prawo jest bardziej restrykcyjne dla imigrantów niż dotychczasowe przepisy.
W przekazanym mediom oświadczeniu prezydent wywodzący się z opozycyjnej Partii Socjalistycznej (PS) przypomniał, że miał wątpliwości co do zatwierdzenia nowego prawa, licząc „na większy konsensus wokół jego głównych zasad”.
Seguro sprecyzował, że podpisał ustawę „licząc, że zaostrzone kryteria i wydłużone terminy uzyskania obywatelstwa nie utrudnią niezbędnej ochrony humanitarnej i pożądanej integracji dzieci urodzonych w Portugalii przez rodziców-imigrantów”.
Nowa ustawa wydłuża z 5 do 10 lat minimalny okres rezydencji w Portugalii, aby wnioskować o obywatelstwo. Przewiduje też możliwość odebrania obywatelstwa imigrantowi po skazaniu go na 5 lub więcej lat więzienia za ciężkie przestępstwa, takie jak np. zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, gwałt, wykorzystywanie seksualne, handel bronią i narkotykami.
Ustawa, przeciwko której głosowali posłowie Partii Socjalistycznej, cofa też możliwość automatycznego nabycia obywatelstwa Portugalii dzieciom imigrantów urodzonym w tym kraju. Otrzymają je dopiero po przedstawieniu przez jednego z rodziców dokumentów potwierdzających, że legalnie przebywa on w Portugalii od co najmniej 5 lat.
