Agnieszka Gozdyra udostępniła w swoich mediach społecznościowych fragment dyskusji z Dobromirem Sośnierzem z Konfederacji Wolność i Niepodległość, jaka miała miejsce na antenie Polsat News. Polemika dotyczyła tzw. praw zwierząt. „Stwierdzenie, że zwierzęta nie mają praw, jest dla mnie głupie (i dowodzi braku empatii)” – podsumowała na swoim profilu na portalu X dziennikarka.
– Uważacie, że chcącemu się nie dzieje krzywda, a zwierzęta nie chcą być na łańcuchu, więc dzieje im się krzywda – zwróciła się do Sośnierza Gozdyra.
– Zasady prawne dotyczą ludzi, a nie zwierząt – odparł Sośnierz.
– Aha, czyli zwierzęta w ogóle nie mają czucia, rozumienia, nie cierpią, nie odczuwają bólu, niech Pan mi coś o tym opowie – poprosiła dziennikarka.
– Odczuwają w takim sensie oczywiście biologicznym, ale to nie ma w ogóle żadnego znaczenia dla tej dyskusji. Po prostu zwierzęta nie potrafią przestrzegać prawa, więc nie mogą mieć praw – podkreślił przedstawiciel Konfederacji Wolność i Niepodległość.
– A jakie znaczenie ma to, że zwierzęta odczuwają ból i cierpią? – dopytywała Gozdyra.
– Takie, że możemy ludziom zakazać zadawać im niepotrzebne cierpienie, ale to nie są prawa zwierząt – zaznaczył Sośnierz. – Tak samo, jak nie jest prawem mojego telefonu, żeby mi go ktoś nie ukradł, tylko to jest moje prawo, żeby mi ktoś nie ukradł telefonu – dodał.
– Czyli dla Pana zwierzę jest jak telefon? – zapytała dziennikarka.
– Zwierzę jest przedmiotem prawa, a nie podmiotem prawa – wyjaśnił Sośnierz.
– Czyli zwierzę jest dla Pana jak telefon? – nie ustępowała Gozdyra.
– W tym sensie, że nie jest podmiotem prawa, to tak – powiedział polityk.
W dalszej części dyskusji Godzyra stwierdziła, że Sośnierz dokonał „porównania istoty żywej do telefonu i to jest głupie”. – Dziękuję, kończę tę dyskusję – oznajmiła.
– Ja uważam, że głupie jest myślenie emocjami, ale jeśli będziemy się wyzywać od głupich, to możemy tak… – odparł Sośnierz, ale w słowo weszła mu dziennikarka.
– Ja Pana nie wzywałam od głupiego, tylko powiedziałam, że porównanie istoty żywej do telefonu jest głupie i tyle – odparła Gozdyra.
– To taki argument jest głupi, że Pani mówi, że to jest głupie – podsumował Sośnierz.
Zwierzę jak telefon – przedmiotem prawa, a nie podmiotem, wg @SosnierzTv
Stwierdzenie, że zwierzęta nie mają praw, jest dla mnie głupie (i dowodzi braku empatii).#debatagozdyry @PolsatNewsPL pic.twitter.com/eZrpZA2E0F— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) May 1, 2026
