W ten weekend mieszkańcy dwóch terytoriów palestyńskich idą do urn wyborczych. To wybory próbne dla Hamasu i całej Autonomii Palestyńskiej. Głosowanie rozpoczęło się już w sobotę 25 kwietnia.
Są to wybory samorządowe na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu i w kilku częściach Strefy Gazy, a zarazem pierwsze wybory przeprowadzone od początku wojny w Strefie Gazy. Lokale wyborcze zostały otwarte na Zachodnim Brzegu i w regionie Deir el-Balah, w centralnej części Strefy Gazy, o godzinie 6 rano czasu polskiego.
Palestyńczycy wybierają swoich przedstawicieli po raz pierwszy od 21 lat. Władze Autonomii Palestyńskiej liczą, że wybory wzmocnią ich roszczenia do władzy nad terytorium, z którego zostały wyparte przez Hamas w 2007 roku.
Rządy państw europejskich i arabskich popierają ostateczny powrót Autonomii Palestyńskiej do Strefy Gazy oraz utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego obejmującego Strefę, Wschodnią Jerozolimę i Zachodni Brzeg, na którym Autonomia Palestyńska sprawuje tylko ograniczoną autonomię pod okupacją izraelską.
Rząd Izraela jest przeciwny powstawaniu państwa palestyńskiego, a nawet ułatwia żydowskim osadnikom przejmowanie ziemi na Zachodnim Brzegu. Te wybory lokalne mogą jednak utorować drogę do pierwszych od około dwóch dekad wyborów powszechnych.
Ogółem do udziału w wyborach uprawnionych jest ponad milion osób. Centralna Komisja Wyborcza przekazała, że rozległe zniszczenia w Strefie Gazy są jedną z przyczyn, dla których głosowanie nie może się odbywać w wielu regionach. Ponad połowa Strefy Gazy jest kontrolowana przez Izrael, a pozostała część znajduje się pod kontrolą Hamasu.
Niektóre palestyńskie frakcje bojkotują wybory. Hamas, który rządzi Strefą Gazy od 2007 roku, formalnie nie nominował żadnych kandydatów, ale jedna z list jest postrzegana jako powiązana z tą organizacją. Będzie to sprawdzian popularności Hamasu. Większość kandydatów, w tym na Zachodnim Brzegu, startuje z ramienia Fatahu, głównego ruchu politycznego Autonomii Palestyńskiej, lub jako niezależni.
Źródło: AFP/ PAP/ Le Figaro

