Leon XIV jako pierwszy papież w historii odwiedzi Algierię, ziemię świętego Augustyna, założyciela jego zakonu. Do stolicy, Algieru przyleci w poniedziałek. Przed wyborem na konklawe kard. Robert Prevost był w Algierii dwa razy. Teraz tam zacznie podróż, w trakcie której będzie też w Kamerunie, Angoli i Gwinei Równikowej.
Arcybiskup Algieru kardynał Jean-Paul Vesco zaprosił Leona XIV już w dniu jego wyboru na konklawe 8 maja zeszłego roku. Tego dnia również przypada wspomnienie liturgiczne 19 błogosławionych męczenników zamordowanych w latach 90. ubiegłego wieku podczas wojny domowej w Algierii, znanej też jako „czarna dekada”. Był to krwawy konflikt między rządem a islamskimi fundamentalistami. Zginęło wtedy ponad 100 tysięcy osób.
Wśród 19 męczenników, beatyfikowanych w 2018 roku, było siedmiu francuskich zakonników-trapistów z klasztoru w Tibhirine, zamordowanych przez islamistów w 1996 roku.
Obecny papież był w Algierii w 2004 i 2009 roku jako przełożony generalny zakonu augustianów. Podróż papieża do czterech krajów Afryki potrwa do 23 kwietnia.
Niepodległa od 1962 roku Algieria przez ponad 130 lat była francuską kolonią. Kraj z 46-milionową ludnością ma powierzchnię ponad 2,3 miliona kilometrów kwadratowych. 80 procent jego terytorium zajmuje Sahara.
Hasłem historycznej papieskiej wizyty w tym kraju są słowa: „Pokój z wami”. Na logo zapisane jest ono w trzech językach: po arabsku, w berberyjskim języku amazigh i po francusku. Jest to, jak wyjaśniono w Watykanie, zaproszenie do dialogu i spotkania między chrześcijanami i muzułmanami oraz „do życia w pokoju, braterstwie i harmonijnym współistnieniu”. Wyznawcy islamu stanowią ponad 98 procent ludności, chrześcijanie ok. 0,3 procent. Katolików jest około 9 tysięcy.
Położony w zatoce nad Morzem Śródziemnym Algier nosił nazwę Icosium. Został zbudowany na ruinach rzymskiego miasta zburzonego w VII wieku, po jego zdobyciu przez Arabów. Najstarsza obecnie część, wpisana na listę dziedzictwa UNESCO, została zbudowana w XVI wieku. Ziemie te były wtedy częścią Imperium Osmańskiego.
Rano w poniedziałek na stołecznym lotnisku Leona XIV powita prezydent Abd al-Madżid Tabbun. Następnie papież pojedzie pod pomnik Męczenników Maqam Echahid, wzniesiony w 1982 roku ku czci poległych o niepodległość. Tam Leon XIV skieruje krótkie pozdrowienie dla kilku tysięcy zgromadzonych przy pomniku osób. Odwiedzi także pałac prezydencki El Mouradia, gdzie przeprowadzi rozmowę z przywódcą kraju i wygłosi przemówienie do przedstawicieli władz i społeczeństwa.
W pierwszym dniu wizyty w Algierze Leon XIV odwiedzi po południu Wielki Meczet, trzecią pod względem wielkości islamską świątynię na świecie, która może pomieścić 120 tysięcy osób. Jej minaret ma 267 metrów wysokości i jest najwyższy na świecie.
Papież będzie również w ośrodku pomocy prowadzonym przez siostry augustianki. Dwie z tamtejszych zakonnic zostały beatyfikowane razem z innymi męczennikami, zamordowanymi w latach 90. XX wieku.
W stołecznej bazylice Matki Boskiej Afrykańskiej Leon XIV spotka się ze wspólnotą katolicką kraju.
We wtorek rano papież uda się do położonego niedaleko granicy z Tunezją miasta Annaba, czyli starożytnej Hippony, gdzie przez ponad 30 lat, od 396 do 430 roku biskupem był święty Augustyn. W starożytności miasto zostało założone przez Fenicjan. Siedzibą biskupów było już od III wieku. Leon XIV odwiedzi tamtejszy teren archeologiczny, a następnie złoży wizytę w domu pomocy utworzonego w XIX wieku zakonu Małych Sióstr Ubogich i w domu zakonnym augustianów. Na zakończenie pobytu w Annabie odprawi mszę bazylice świętego Augustyna, którą co roku odwiedzają tysiące ludzi.
Metropolita Algieru kardynał Jean-Paul Vesco powiedział watykańskim mediom, że wizyta papieża przypomni Algierczykom o ich głębokich korzeniach historycznych, sięgających świata starożytnego i chrześcijaństwa, które, jak dodał, było bardzo żywe na tych terenach.
Kard. Vesco podkreślił, że Leon XIV pobił serca Algierczyków, kiedy tuż po wyborze przedstawił się jako „syn świętego Augustyna”. Francuski kardynał zauważył, że Algierczycy wiedzą, iż św. Augustyn jest jednym z nich i dostrzegają duchowe pokrewieństwo nowego papieża z ich narodem.
– Oni potraktowali to dosłownie, czują, że jest to ich papież – dodał. – Najbardziej Algierczycy oczekują od papieża, że będzie posłańcem pokoju – przyznał kard. Vesco.
W środę Leon XIV zakończy wizytę w Algierii i uda się do Kamerunu.

