Strona głównaWiadomościPolskaBiałostocczanie ufundują Ukraińcom agregat. "Miasto, które honoruje terrorystę i współautora polskiej hekatomby...

Białostocczanie ufundują Ukraińcom agregat. „Miasto, które honoruje terrorystę i współautora polskiej hekatomby na Wołyniu”

-

- Reklama -

Białystok kupi agregat prądotwórczy i dostarczy go na swój koszt do Łucka na Ukrainie – zdecydowali w poniedziałek większością głosów miejscy radni. Część była temu przeciwna lub wstrzymała się od głosu. Wywiązała się dyskusja dotycząca m.in. Rzezi Wołyńskiej.

Projekt uchwały dotyczył udzielenia pomocy rzeczowej miastu Łuck na Ukrainie w związku z rosyjską agresją. Chodzi o zakup agregatu prądotwórczego; łączny koszt z transportem na miejsce ma wynieść nie więcej niż 130 tys. zł. Z uzasadnienia uchwały wynika, że z prośbą o zakup urządzenia zwrócił się mer Łucka.

- Reklama -

Agregat będzie używany do podtrzymania zasilania i funkcjonowania kluczowych służb komunalnych i zapewnienia niezbędnych usług mieszkańcom Łucka.

W związku z uchwałą wywiązała się dyskusja dotycząca m.in. zbrodni na Wołyniu i działalności UPA. Rozpoczął ją radny PiS Paweł Myszkowski, który przed głosowaniem odczytał oświadczenie; m.in. zarzucił stronie ukraińskiej, że – w sytuacji wojny z Rosją – traktuje Polskę w „sposób instrumentalny”.

- Prośba o wsparcie -

Władze w Kijowie nie doceniają skali pomocy udzielonej przez nasz kraj, traktując to jako coś oczywistego i należnego – wskazał radny. Podkreślił również, że Ukraina nadal nie rozwiązała kwestii ekshumacji polskich ofiar Rzezi Wołyńskiej, a „podejmowane, jednostkowe w tej kwestii działania, stają się tylko listkiem figowym, nie będącym w stanie przykryć ogromu zaniedbań i braku dobrej woli”.

Wypominał prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu niektóre wypowiedzi dotyczące Polski; mówił też, że mimo trwającej wojny na Ukrainie, realizowane są tam kosztowne inwestycje państwowe, jak całoroczny ośrodek narciarski.

I w takich realiach Łuck zwraca się do Białegostoku o zakup generatora (…). Czy w sytuacji, gdy na Ukrainie wydawane są tak znaczące środki na ośrodek narciarski, jak by wojny nie było, powinniśmy sięgać do kieszeni Białostoczan? – pytał. Myszkowski zauważył też, że honorowym obywatelem Łucka jest przywódca OUN-UPA Stepan Bandera.

Nasza odpowiedź odmowna, wraz z uzasadnieniem dotycząca wniosku Łucka (…), powinna stać się początkiem dyskusji o tym, czy na pewno powinniśmy kontynuować umowę partnerską z miastem, które honoruje terrorystę i współautora polskiej hekatomby na Wołyniu – dodał Myszkowski. Apelował, by wsparcie na Ukrainę kierować do tamtejszych Polaków.

Należy się pamięć i cześć ofiarom banderowców, utworzenie miejsc pamięci (…), ale jesteśmy w sytuacji wojny. Wiemy że Rosja atakuje źródła energii na Ukrainie, a o pomoc zwraca się nasze miasto partnerskie. Nie wiem czy teraz jest najlepszy czas na dyskusje historyczne – grzmiała radna KO Agnieszka Zabrocka.

Argumenty są poważne, słuszne i prawdziwe (…). Ale to doraźna pomoc, która jest potrzebna teraz, a na spory historyczne, które trwają od wielu lat, też przyjdzie czas. Więc chyba za duże armaty na odruch ludzki – stwierdził inny radny KO Marek Tyszkiewicz.

Ostatecznie za przyjęciem uchwały zagłosowało 14 radnych, 5 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu, a 4 nie wzięło udziału w tym głosowaniu.

Źródło:PAP

Najnowsze