Strona głównaGŁÓWNYBraun powiedział to wprost w PE. Szokująca reakcja Niemca. Europosłowie KO, PiS...

Braun powiedział to wprost w PE. Szokująca reakcja Niemca. Europosłowie KO, PiS i PSL dołączają do ataków

-

- Reklama -

Europosłowie KO i PiS skrytykowali rzekome antysemickie wypowiedzi polityka Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, które padły podczas wtorkowego spotkania komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego (AFET) z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas.

Braun najpierw powiedział, że stanowisko, które zajmuje Kallas, jest niepotrzebne i bezużyteczne, a komentując konflikt na Bliskim Wschodzie oświadczył, że odpowiedzialni są za niego Żydzi, Izrael i żydowska diaspora na całym świecie. Oskarżył też Kallas o to, że ucisza go i powstrzymuje przed mówieniem prawdy.

- Reklama -

Za te stwierdzenia przewodniczący komisji David McAllister z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) zarzucił Braunowi antysemityzm oraz próbę zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę i kazał mu się „zamknąć”.

- Prośba o wsparcie -

Dzień później zbiorowo do ataku na Brauna rzucili się polscy europosłowie z KOPiS. Adam Bielan (PiS) powiedział, że była to „niepotrzebna prowokacja”. – Między innymi przez takie zachowania my nie wyobrażamy sobie koalicji z formacją Grzegorza Brauna – stwierdził polityk.

Andrzej Halicki (KO) powiedział, że w PE Brauna nie bronią nawet najbardziej radykalni europarlamentarzyści, a Izba nie bez powodu przychyla się do wniosków o uchylenie mu immunitetu. – Pan Grzegorz Braun kiedyś powiedział, że czuje się patriotą, i że za granicą nie będzie robił kontrowersyjnych happeningów. Widać, że nawet w tym jednym zobowiązaniu nie jest konsekwentny – ocenił Halicki, apelując do wyborców, żeby „zastanowili się, kogo wybierają”.

Eurodeputowany Krzysztof Hetman (PSL) określił zachowanie Grzegorza Brauna jako „żałosne” i „podlane cynizmem”. – Pan Braun jest w czystej postaci cynikiem. To jest reżyser, który napisał sobie scenariusz, i który teraz realizuje – powiedział. Polityk zaapelował też do mediów, żeby nie nagłaśniały wybryków Brauna. – Przestańcie o nim mówić, bo właśnie o to mu chodzi. Zobaczycie państwo, że gdyby o panu Braunie nie było wzmianki w mediach przez najbliższe sześć miesięcy, to on by też stracił zainteresowanie tym, żeby takie haniebne rzeczy wypowiadać nawet tutaj w Parlamencie Europejskim – ocenił Hetman.

Najnowsze