Europosłowie KO i PiS skrytykowali rzekome antysemickie wypowiedzi polityka Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, które padły podczas wtorkowego spotkania komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego (AFET) z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas.
Braun najpierw powiedział, że stanowisko, które zajmuje Kallas, jest niepotrzebne i bezużyteczne, a komentując konflikt na Bliskim Wschodzie oświadczył, że odpowiedzialni są za niego Żydzi, Izrael i żydowska diaspora na całym świecie. Oskarżył też Kallas o to, że ucisza go i powstrzymuje przed mówieniem prawdy.
Za te stwierdzenia przewodniczący komisji David McAllister z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) zarzucił Braunowi antysemityzm oraz próbę zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę i kazał mu się „zamknąć”.
Niemiecki poseł po kilku tygodniach wojny nie zorientował się jeszcze, że to Izrael jest agresorem? Chamskie odzywki do posła @GrzegorzBraun_ to antypolonizm. Polski MSZ powinien zareagować. https://t.co/M9GJs5SRu3
— Wojciech Kossakowski (@KOSSAKOWSKI_W) March 18, 2026
Dzień później zbiorowo do ataku na Brauna rzucili się polscy europosłowie z KOPiS. Adam Bielan (PiS) powiedział, że była to „niepotrzebna prowokacja”. – Między innymi przez takie zachowania my nie wyobrażamy sobie koalicji z formacją Grzegorza Brauna – stwierdził polityk.
Andrzej Halicki (KO) powiedział, że w PE Brauna nie bronią nawet najbardziej radykalni europarlamentarzyści, a Izba nie bez powodu przychyla się do wniosków o uchylenie mu immunitetu. – Pan Grzegorz Braun kiedyś powiedział, że czuje się patriotą, i że za granicą nie będzie robił kontrowersyjnych happeningów. Widać, że nawet w tym jednym zobowiązaniu nie jest konsekwentny – ocenił Halicki, apelując do wyborców, żeby „zastanowili się, kogo wybierają”.
Eurodeputowany Krzysztof Hetman (PSL) określił zachowanie Grzegorza Brauna jako „żałosne” i „podlane cynizmem”. – Pan Braun jest w czystej postaci cynikiem. To jest reżyser, który napisał sobie scenariusz, i który teraz realizuje – powiedział. Polityk zaapelował też do mediów, żeby nie nagłaśniały wybryków Brauna. – Przestańcie o nim mówić, bo właśnie o to mu chodzi. Zobaczycie państwo, że gdyby o panu Braunie nie było wzmianki w mediach przez najbliższe sześć miesięcy, to on by też stracił zainteresowanie tym, żeby takie haniebne rzeczy wypowiadać nawet tutaj w Parlamencie Europejskim – ocenił Hetman.
Niemiec mówi do Polaka: "zamknij się". Niemiecka buta jak widać wiecznie żywa. Dlaczego polskie władze z Radkiem Sikorskim nie protestują. https://t.co/cBFmaV8nOV
— Tomasz Sommer (@1972tomek) March 18, 2026


