13 marca zaplanowano kolejną odsłonę procesu Grzegorza Brauna. Jak donosi z sali sądowej Marek Skalski z „Najwyższego Czasu!”, prokurator zawnioskował o wyłączenie jawności obrad. Sędzia się jednak nie zgodził.
Prokurator Artur Wańdoch chciał, by z sali usunięci zostali media i postronni obserwatorzy.
– Wystarczy spojrzeć na salę i zobaczyć, jak są używane telefony komórkowe do rejestracji przebiegu rozprawy. To mówi samo za siebie. Wysoki Sądzie, jawność sprawy to fundamentalna zasada tego procesu – tak, zgadzamy się wszyscy. Natomiast ustawodawca określił, że nie ma ono charakteru absolutnego i nie może być wykorzystywana do manipulowania i do transmitowania przebiegu rozprawy w sposób niekontrolowany w portalach społecznościowych – argumentował prok. Wańdoch.
Prokuratur Wantuch uzasadnia swój wniosek o wyłączenie jawności postępowania procesu przeciw @GrzegorzBraun_ pic.twitter.com/xcsZJZutNG
— Marek Skalski (@marek_skalski1) March 13, 2026
Oskarżyciel posiłkowy dodawał, jakoby świadkowie byli ośmieszani przez publiczność sprzyjającą Braunowi w „interesie politycznym, który napędza działania oskarżonego”.
– W całości przychylam się do wniosku (o wyłączenie jawności) i wnoszę do Wysokiego Sądu o rozwagę w rozstrzyganiu tego wniosku – powiedział oskarżyciel posiłkowy.
CZYTAJ TAKŻE: Oczy i uszy na sali sądowej. Reportaż bez cenzury z procesu Grzegorza Brauna
—> oskarżyciel posiłkowy „o traumatyzowaniu świadków” pic.twitter.com/zEYnV9pYuI
— Marek Skalski (@marek_skalski1) March 13, 2026
Sędzia Marcin Brzostko nie przychylił się do wniosku. – Wskazywane przez prokuratora cele w postaci zapewnienia prawidłowego toku postępowania oraz ochrony ważnego interesu pokrzywdzonych czy świadków mogą być osiągnięte mniej rygorystycznymi środkami – powiedział.
– Trzeba wskazać, że sądowi nie są póki co, poza krótkim fragmentem pierwszej rozprawy, znane przypadki prowadzenia transmisji na żywo. Jeśli chodzi o kwestię komentowania postępowania w sposób manipulujący faktami procesowymi, to owszem, przypadki takie mają miejsce, jednak w pewnym stopniu każdemu przysługuje prawo interpretacji wydarzeń na w taki sposób, jak je widzi. Natomiast gdyby granice w tym zakresie zostały przekroczone, sąd może prostować pewne fakty i zastosowania tego narzędzia nie wyklucza – dodał sędzia.
CZYTAJ TAKŻE: Szokująca wycena choinki i jeszcze droższa ekspertyza. Trwa proces Brauna. „To jest kuriozum, wysoki sądzie” [VIDEO]
Sadzią Brzostko odrzucił wniosek prokuratora o wyłączenie jawności obrad! pic.twitter.com/VqQJiR8LbW
— Marek Skalski (@marek_skalski1) March 13, 2026


