Strona głównaWiadomościPolskaPolska w dwóch prędkościach. Kto napędza wzrost poza wielkimi miastami?

Polska w dwóch prędkościach. Kto napędza wzrost poza wielkimi miastami?

-

- Reklama -

Nysa leży 90 kilometrów od Wrocławia, nie ma autostrady ani tradycji przemysłowej. Mimo to jest stolicą trzeciego najszybciej rozwijającego się powiatu w Polsce – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Najszybciej rozwijającym się powiatem ziemskim jest powiat poznański, a następnie odpowiednio: wrocławski, nyski, krakowski oraz wołomiński – wynika z analizy przeprowadzonej przez „Puls Biznesu”.

- Reklama -

Najszybciej rozwijają się powiaty wokół dużych miast, korzystające na efekcie aglomeracji – podaje „PB”. Zwraca przy tym uwagę, że w zestawieniu wysokie, trzecie miejsce powiatu nyskiego, oddalonego od Wrocławia o 90 km. Dynamiczny rozwój powiatu ma być efektem jednej inwestycji – powstającej w Redzikowicach fabryki produkującej elementy do baterii aut elektrycznych.

Zaskakujące może się też wydać, że do pierwszej dziesiątki trafił powiat żuromiński na Mazowszu. Nie ma tu megainwestycji ani efektu aglomeracji. Jest za to efektywne wykorzystanie funduszy unijnych i realizacji inwestycji infrastrukturalnych oraz drogowych, a także mocno rozwijana branża rolno-spożywcza.

- Prośba o wsparcie -

Na przeciwległym biegunie zestawienia znajdują się pozornie atrakcyjne powiaty tatrzański, piski czy bieszczadzki. Jak czytamy w „PB”, turystyka okazuje się pułapką. Ludzie tam licznie przyjeżdżają, ale nie zostają. Firmy, które tam powstają, to małe, sezonowe podmioty, które nie budują trwałej bazy ekonomicznej i nie generują wysokiej wartości dodanej.

Najnowsze