Amerykański wywiad zaobserwował sygnały, świadczące o tym, że Iran podejmuje działania, by zaminować cieśninę Ormuz – podała we wtorek amerykańska telewizja CBS News. Stacja CNN poinformowała, że Irańczycy już rozpoczęli proces zaminowywania cieśniny.
Jak przekazała jedna z dziennikarek CBS, Iran korzysta w tym celu z małych łodzi; każda z nich może transportować od dwóch do trzech min. Nie ma publicznych informacji na temat tego, jak duże są zapasy min morskich Iranu. Na przestrzeni lat szacowało się, że mogą wynosić od 2 do 6 tys. sztuk. To miny produkcji irańskiej, chińskiej i rosyjskiej.
Według źródeł stacji CNN proces nie jest jeszcze zaawansowany. W ostatnich dniach podłożono kilkadziesiąt min. Jednak Iran wciąż ma na stanie od 80 proc. do 90 proc. małych łodzi i jednostek minujących – poinformowało jedno ze źródeł. Oznacza to, że irańskie siły mogą umieścić na szlaku setki ładunków.
We wtorek przewodniczący Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani ostrzegł, że cieśnina Ormuz będzie albo szlakiem pokoju i rozwoju dla wszystkich, albo miejscem klęski i cierpienia „podżegaczy wojennych”.
Od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł. W normalnych warunkach przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Praktyczna blokada tego szlaku przyczyniła się do gwałtownego wzrostu ropy naftowej na światowych rynkach.
Siły irańskie zagroziły na początku marca, że uderzą w każdą jednostkę próbującą przepłynąć przez Ormuz. Od tego czasu Iran zaatakował tam około 10 statków. W poniedziałek Laridżani stwierdził, że w czasie wojny nie da się osiągnąć bezpieczeństwa żeglugi przez ten akwen.
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump wezwał kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę Ormuz i „pokazali trochę odwagi”. Trump zapewnił, że „nie ma się czego bać”.


