„Lekarze bez Granic” to jedna z wielu organizacji, która zajmuje się pomocą w przemycie migrantów. Teraz składają skargę na brytyjską „skrajnie prawicową grupę”, której członkowie ochrzanili aktywistów za pomaganie w przeprawach przez Kanał La Manche migrantom.
Chodzi o brytyjski ruchu „Raise The Colours”, wobec którego „Bezgraniczni Lekarze” złożyli skargę o „zniesławienie”. Lekarze bez Granic (MSF) sami przyznają, że jest to „organizacja pomagająca migrantom”. Poszło o to, że kiedy wracali z „akcji” na Kanale 5 grudnia, jeden z ich aktywistów usłyszał parę słów prawdy o swojej działalności.
Jako „ofiara werbalnego ataku zaatakowana przez trzech skrajnie prawicowych aktywistów podających się za członków brytyjskiego ruchu Raise The Colours”, poskarżył się on policji. „Lekarze bez Granic” twierdzą, że „osoby te zwracały się do członków zespołu w sposób groźny, rzucając obelgi zniesławiające i wypowiadały fałszywe oskarżenia pod adresem organizacji” – kontynuowała.
Filmik z zajścia został opublikowany w mediach społecznościowych, co miało spowodować zalew „nienawiści i gróźb pod adresem osób na uchodźstwie i organizacji humanitarnych” – podkreśla MSF. Z tego powodu lewicowa organizacja złożyła 4 marca skargę do sądu w Paryżu.
Francuskie władze od dawna krytykują Brytyjczyków, którzy usiłują powstrzymywać wędrówkę migrantów z Francji do ich kraju. Jeszcze 23 stycznia prefektury Nord i Pas-de-Calais zakazały zgromadzenia zorganizowanego przez „Raise The Colours”. Stwierdzono wówczas, że ich działania, „szeroko rozpowszechnione w mediach społecznościowych”, są częścią „ksenofobicznej i antyimigracyjnej ideologii”.
Prefektury wskazały też na „wyraźne ryzyko zakłócenia porządku publicznego”. Z kolei francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zakazało wjazdu na terytorium Francji dziesięciu brytyjskim aktywistom z tego ruchu .
Camille Niel, szef misji Lekarzy bez Granic we Francji, mówi, że „takie czyny mają swoje korzenie w klimacie bezkarności podsycanym retoryką migracyjną i polityką promującą stygmatyzację, odrzucenie i nienawiść wobec migrantów, co szkodzi zdrowiu fizycznemu i psychicznemu osób przebywających na wygnaniu”.
Celem owego bełkotu ma być przymuszenie francuskich władz do „zapobiegania dalszym aktom zastraszania i zagwarantowania bezpieczeństwa pracownikom humanitarnym oraz narażonym na niebezpieczeństwo grupom ludności”.
Źródło: AFP/ Le Parisien


