„Rozwój uzbrojenia marynarki wojennej postępuje zadowalająco” – oświadczył „najwyższy przywódca” KRL-D Kim Dzong UN i był to komentarz do pozyskania przez jego marynarkę broni jądrowej. Kim Dzong Un stara się wzmocnić potencjał militarnego swego kraju.
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un potwierdził, że Pjongjang wyposaża swoją flotę w broń jądrową, przy okazji wizyty w porcie na testach nowego niszczyciela północnokoreańskiego. Przy okazji zapewniano, że jest to „najnowocześniejszy” okręt na świecie.
„Uzbrajanie marynarki wojennej w broń jądrową postępuje w sposób zadowalający” – powiedział Kim Dzong Un, zacytowany przez oficjalną agencję prasową KCNA. Jednocześnie pochwalił się „radykalną zmianą w obronie naszej suwerenności morskiej, czego nie udawało nam się osiągnąć od pół wieku”.
Testy niszczyciela obejmowały wystrzelenie pocisku manewrującego odpalanego z morza. Przypomniano, że ten nowy etap zbrojeń KRL-D następuje tuż po rozpoczęciu wojny z Iranem. Obydwa kraje są umieszczane na słynnej „osi zła”. Kim zapowiedział, że „każdego roku, w ramach nowego planu pięcioletniego, będziemy budować dwa okręty nawodne tej samej lub wyższej klasy”.
Kim Dzong Un potwierdził też swoje „zaangażowanie we wzmacnianie potencjału nuklearnego” i groził „zdecydowaną reakcję na wszelkie zagrożenia”. Kim Dzong Un dokonał 3 marca inspekcji niszczyciela klasy Choe Hyon, jednego z dwóch zwodowanych w zeszłym roku w ramach starań Korei Północnej o wzmocnienie potencjału morskiego. 4 marca „nadzorował” wystrzelenie pocisku manewrującego na pełnym morzu, co zakończyło się „powodzeniem” i dokonał inspekcji trzeciego okrętu tej klasy, który jest jeszcze w fazie budowy.


