Strona głównaWiadomościPolskaSzef policji przestrzega przed Ukraińcami. "Musimy się przygotować na to, co się...

Szef policji przestrzega przed Ukraińcami. „Musimy się przygotować na to, co się wydarzy po wojnie” [VIDEO]

-

- Reklama -

Zakończenie lub zamrożenie konfliktu zbrojnego na Ukrainie przyniesie Polsce duże wyzwania w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego – alarmuje Komendant Główny Policji Marek Boroń. Jego zdaniem nastąpi wzmożony przemyt broni, a straumatyzowani weterani zasilą struktury zorganizowanej przestępczości.

Boroń w rozmowie z RMF FM mówił o tym, jakie zagrożenia czekają Polskę po zakończeniu wojny na Ukrainie.

- Reklama -

Musimy się przygotować na to, co się wydarzy po wojnie, na tym, jaki będzie przemyt broni i w jaki sposób zbudują się grupy zorganizowane, które będą dysponowały również materiałami pirotechnicznymi – ostrzega szef policji.

Zaznacza przy tym, że kluczowe jest myślenie perspektywiczne całego aparatu państwowego. – Nasza świadomość musi iść trochę dalej niż rzeczywistość, w której dzisiaj funkcjonujemy – mówił. Miejmy nadzieje, że jako szef policji zastosuje się do własnych zaleceń.

- Prośba o wsparcie -

Przekonuje, że zagrożeniem nie będą uchodźcy cywilni, lecz weterani i najemnicy, dla których powrót do realiów czasu pokoju może okazać się niezwykle trudny.

Musimy się przygotować na to, że gros osób, zarówno jeżeli chodzi o obywateli Ukrainy, ale również najemników, również tych, którzy dzisiaj służą w armii rosyjskiej, przyjedzie do Europy, m.in. do Polski. I z tymi osobami będziemy się musieli w jakiś sposób zmierzyć. Część z tych osób na pewno zasili zorganizowane grupy przestępcze – prognozuje Boroń.

Nie ma wątpliwości, że kolejnym problemem będą uzależnienia od substancji psychoaktywnych, bo takie są realia wojny. – To nic nadzwyczajnego, bo jak wrócimy do okresu II wojny światowej czy wszystkich innych konfliktów, żołnierze byli karmieni takiego rodzaju używkami – mówił.

Osoby, które są uzależnione, które dzisiaj są na froncie i mogą przyjechać do Polski, mogą być zatrudnione przez zorganizowane grupy przestępcze, ale też będą chciały wrócić do rodzin. Problem asymilacji będzie trudny – diagnozuje Boroń.

To nie jest tylko kwestia odpowiedzialności policji, ale kwestia również całej świadomości społecznej, z czym my się zmierzymy jako państwo, jako Europa – podsumował szef policji.

Najnowsze