Janusz Korwin-Mikke celnie skrytykował demokrację, która najczęściej idzie w parze z socjalizmem. Jak stwierdził, białych ludzi czeka zagłada, jeśli demokracja nie zostanie zlikwidowana.
„Nie tylko lewacy mówią: 'Nic dziwnego, że Chiny rozwijały się 5 razy szybciej niż USA – bo z niskiego poziomu łatwiej’. Taaak? To dlaczego lewacy chcą nakładać podatki progresywne, tłumacząc, że 'Bogatemu diabeł dzieci kołysze’, a posiadacz 4 fabryk szybciej dorobi się 4 następnych, niż posiadacz jednej dorobi się drugiej?” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.
Dalej nestor polskiej prawicy wolnościowej przypomniał jedną z najprostszych prawd na świecie, że „łatwiej jest bogacić się z wyższego poziomu”.
„Pod warunkiem, że nie żyjemy w tym absurdalnym ustroju, jakim jest d***kracja. W d***kracji bowiem (tfu!) Większość lekkoduchów na pewno zdecyduje, że skoro jesteśmy bogaci, to możemy jeść, pić i hulać do woli – i w efekcie po kilkudziesięciu latach nie tylko nie rozwijamy się szybko, ale nawet jesteśmy zadłużeni” – zaznaczył Korwin-Mikke.
„Biała rasa zafundowała sobie d***krację – i, jeśli jej nie zlikwidujemy, to po prostu zginiemy” – podsumował Janusz Korwin-Mikke.
Nie tylko lewacy mówią: „Nic dziwnego, że Chiny rozwijały się 5 razy szybciej niż USA – bo z niskiego poziomu łatwiej”.
Taaak? To dlaczego lewacy chcą nakładać podatki progresywne, tłumacząc, że „Bogatemu diabeł dzieci kołysze”, a posiadacz 4 fabryk szybciej dorobi się 4…— Janusz Korwin-Mikke (@JkmMikke) February 27, 2026


