Strona głównaWiadomościPolskaBogdan Rymanowski przeprasza ministra Siemoniaka po wywiadzie z prezydentem Nawrockim

Bogdan Rymanowski przeprasza ministra Siemoniaka po wywiadzie z prezydentem Nawrockim

-

- Reklama -

Dziennikarz Bogdan Rymanowski przeprosił ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka za błędne przypisanie mu wypowiedzi podczas wywiadu z prezydentem Karolem Nawrockim.

Sytuacja miała miejsce podczas fragmentu rozmowy dotyczącego planowanego spotkania Nawrockiego z szefami służb specjalnych.

- Reklama -

Prezydent wcześniej zapowiedział zwołanie takiego spotkania w związku z wątpliwościami dotyczącymi działań służb w kontekście „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” Włodzimierza Czarzastego.

Rymanowski, poruszając tę kwestię, powiedział do prezydenta: – Panie prezydencie, nie wiem, czy będzie łatwo o kolejne spotkanie, bo w jednym z wywiadów minister Siemoniak powiedział, że szefowie służb to nie są chłopcy na posyłki, więc musi pan wystąpić o zgodę do premiera.

Siemoniak opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym zapewnił, że nigdy takich słów nie wypowiedział. „Redaktor Bogdan Rymanowski musiał coś pomylić w wywiadzie z prezydentem Karolem Nawrockim” – napisał minister koordynator służb specjalnych.

W dalszej części wpisu Siemoniak zacytował fragment ustawy o ABW i AW, podkreślając, że na podstawie artykułu 18 tej ustawy prezydent ma prawo otrzymać informacje od służb specjalnych we wszelkich sprawach, także tych, o które sam się zwróci, ale wyłącznie pisemnie. Ewentualne spotkanie twarzą twarz to już wyłącznie „dobra wola” rządu.

Rymanowski szybko zareagował na sprostowanie ministra. „’Szefowie służb to nie są chłopcy na posyłki’. Tę wypowiedź anonimowego członka rządowej administracji, którą cytuje WP.pl, omyłkowo przypisałem dzisiaj ministrowi Tomaszowi Siemoniakowi. Pana Ministra za pomyłkę przepraszam” – napisał dziennikarz w serwisie X.

Cytowana wypowiedź pochodziła z artykułu Wirtualnej Polski opublikowanego 13 lutego, w którym portal powołał się na anonimowego informatora z rządowej administracji. „Szefowie służb to nie są chłopcy na posyłki. Proponuję, żeby politycy PiS, którym już palma zaczyna odbijać, przypomnieli o tym swojemu pryncypałowi” – brzmiała oryginalna wypowiedź przytoczona przez Wirtualną Polskę.

Najnowsze