Prokuratura Rejonowa w Słupsku w piątek zmieniła zarzuty rodzicom zastępczym poparzonej trzylatki, która w maju ub.r. zmarła w szpitalu. „Są podejrzani o znęcanie się nad dziewczynką oraz dokonanie jej zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem” – podała PAP prokurator rejonowa w Słupsku Natalia Gawrych.
Trzylatka zmarła w słupskim szpitalu 9 maja 2025 r., krótko po przywiezieniu jej do placówki przez zespół pogotowia. Dziewczynka miała rozległe, głębokie poparzenia niemal całego ciała.
Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci dziecka, była choroba oparzeniowa, tzw. wstrząs oparzeniowy.
Do sprawy zostali zatrzymani rodzice zastępczy trzylatki Karolina i Arkadiusz G. z powiatu słupskiego. Dzień później usłyszeli zarzuty spowodowania u dziecka ciężkiego uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym.
W piątek te zarzuty zostały im zmienione.
– Obojgu podejrzanym prokurator przedstawił dwa zarzuty – znęcania się fizycznego i psychicznego oraz dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, działając wspólnie i w porozumieniu. Zabójstwo było konsekwencją znęcania się nad dzieckiem, spowodowania u dziewczynki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieudzielenia jej pomocy we właściwym czasie – powiedziała PAP prok. Gawrych.
Zaznaczyła, że na zmianę zarzutów, zaostrzenie ich, pozwoliło prowadzone drobiazgowo i bardzo szczegółowo postępowanie, uzyskane w jego toku opinie biegłych, w tym z zakresu medycyny sądowej, jak również z zakresu oparzeń.
– Ta druga była kluczowa. Potwierdziła, że działanie podejrzanych nie było przypadkowe. To nie był nieszczęśliwy wypadek – przekazała prok. Gawrych.
Podejrzani 26-letnia Karolina i 27-letni Arkadiusz G. nie przyznali się do zarzucanych czynów. W piątek odmówili składania wyjaśnień.
Nadal pozostają w tymczasowym areszcie.
Prok. Gawrych poinformowała, że śledztwo jest w końcowej fazie. W marcu skierowany zostanie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Słupsku.
Za zabójstwo grozi nawet dożywocie.
