50-letni Ukrainiec po pijaku przyjechał na stację paliw w Hrubieszowie. Został zatrzymany przez policję dzięki reakcji świadków.
Jednym z aspektów ukrainizacji jest coraz bezczelniejsza patologia w życiu społecznym. Jeden z przykładów to sytuacja z Hrubieszowa.
Jak poinformowała KPP Hrubieszów w komunikacie, w poniedziałek komenda otrzymała zgłoszenie o kierowcy, który najpewniej pod wpływem alkoholu przyjechał mercedesem na jedną ze stacji paliw w Hrubieszowie.
„Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, podczas wykonywania swoich czynności przebadali mężczyznę na zawartość alkoholu w organizmie. Jak się okazało, 50-letni obywatel Ukrainy miał ponad 2,5 promila alkoholu” – poinformowała policja.
Ukraińca zatrzymano i zamknięto w policyjnym areszcie. Policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy, zaś jego pojazd został odholowany na parking strzeżony.
Ukrainiec usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności i kara finansowa.
„Na słowa uznania zasługuje obywatelska postawa świadków i pracownicy stacji. Ich zdecydowana reakcja pozwoliła wyeliminować kolejnego nietrzeźwego kierującego, który wsiadając za kierownicę stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia swojego oraz innych uczestników ruchu” – czytamy w komunikacie hrubieszowskiej policji.
