Strona głównaWiadomościPolskaAdwokat od "trumny na kółkach" w rękach policji

Adwokat od „trumny na kółkach” w rękach policji

-

- Reklama -

Paweł K., łódzki adwokat, o którym usłyszała cała Polska po tragicznym wypadku sprzed kilku lat, został zatrzymany. Prawnik, który zszokował opinię publiczną komentarzami o ofiarach wypadku drogowego, tym razem musi zmierzyć się z działaniami policji prowadzonymi na zlecenie prokuratury.

Do zatrzymania doszło w miniony wtorek rano. Funkcjonariusze policji, działając w oparciu o nakaz wydany przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, ujęli mecenasa w związku z toczącym się śledztwem. Choć Paweł K. był już wcześniej bohaterem licznych dyscyplinarnych postępowań wewnątrz palestry, obecne działania mają charakter karno-procesowy.

Adwokat od „trumny na kółkach”. Przypominamy, o co chodzi

O Pawle K. stało się głośno we wrześniu 2021 roku po tragicznym wypadku na drodze lokalnej pod Barczewem. W zderzeniu Mercedesa, który prowadził adwokat, z Audi, zginęły dwie kobiety. Niedługo po zdarzeniu mecenas opublikował w mediach społecznościowych nagranie, które wywołało falę oburzenia.

Prawnik stwierdził wówczas, że ofiary zginęły, ponieważ podróżowały starszym samochodem, który nazwał „trumną na kółkach”. Przekonywał, że gdyby poruszały się nowszym autem z lepszymi systemami bezpieczeństwa, mogłyby przeżyć. Wypowiedź ta, uznana za skrajnie nieetyczną i uderzającą w ofiary tragedii, stała się przedmiotem zainteresowania zarówno mediów, jak i rzecznika dyscyplinarnego izby adwokackiej.

Nowe zarzuty i działania prokuratury

Choć sprawa wypadku pod Barczewem wciąż rzuca cień na karierę Pawła K., najnowsze zatrzymanie dotyczy innych kwestii prawnych. Prokuratura Okręgowa w Łodzi na ten moment oszczędnie dawkuje informacje, jednak potwierdza sam fakt podjęcia czynności wobec adwokata.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawa może mieć związek z podejrzeniem o utrudnianie śledztwa lub inne naruszenia przepisów karnych, niezwiązane bezpośrednio z głośnym wypadkiem Mercedesa. Paweł K. został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.

Co dalej z karierą mecenasa?

Zatrzymanie przez policję to kolejny cios w wizerunek łódzkiego prawnika. Paweł K. był już wielokrotnie zawieszany w czynnościach zawodowych, a środowisko adwokackie odcinało się od jego kontrowersyjnych działań w sieci. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje nie tylko sąd dyscyplinarny, ale przede wszystkim wymiar sprawiedliwości w ramach postępowania karnego.

Służby zapowiadają, że więcej szczegółów dotyczących podstaw zatrzymania i charakteru postawionych zarzutów zostanie przekazanych opinii publicznej po zakończeniu trwających czynności procesowych.

Źródło: se.pl

Najnowsze