Władysław Kosiniak-Kamysz utyskiwał na antenie TVN24 na „oszołomów pana Brauna”, którzy „odżegnują ich od czci i wiary”. Jednocześnie pod niebiosa wychwalał kard. Grzegorza Rysia. Poszło o kwestę ukraińską.
W TVN24 szef resortu obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił m.in. o sytuacji na Ukrainie oraz o pomocy z Polski dla naszych wschodnich sąsiadów. Jak informował w poniedziałek 26 stycznia mer Kijowa Witalij Kliczko, do stolicy Ukrainy dotarło z naszego kraju 130 generatorów prądu o różnej mocy, a kolejne transporty są już w drodze.
– Sytuacja w Kijowie jest dramatyczna. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na wniosek premiera przekazała generatory prądotwórcze i inny sprzęt. Polacy się zbierają. Piękny list kardynała Rysia. Jaka to jest zmiana, powiem szczerze. Usłyszałem to rano w kościele w niedzielę. Mówił o WOŚP-ie, że dziękuje za wsparcie, a tydzień później prosi o wsparcie dla Ukrainy – mówił w TVN24 Kosiniak-Kamysz.
Dajesz na tacę u kard. Rysia? Wspierasz Ukraińców. „Przeżyliśmy kolejną piekielną noc”
W opublikowanym w sobotę liście do wiernych metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem od arcybiskupa kijowsko-halickiego Światosława Szewczuka. „Przeżyliśmy kolejną piekielną noc. W Kijowie jest minus 10 stopni. Najbardziej ucierpiał nasz Lewy Brzeg… Walka o życie, ciepło i światło trwa” – napisał hierarcha Kościoła greckokatolickiego.
„Nie możemy pozostać obojętni” – podkreślił metropolita krakowski, ogłaszając decyzję o przeznaczeniu całej składki z 1 lutego na pomoc dla Kijowa. Zaznaczył jednocześnie, że ma świadomość, iż tydzień wcześniej, 25 stycznia, wierni będą hojnie wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, jednak – jak dodał – „tu chodzi o życie”. Hierarcha poinformował również, że pierwszy generator sfinansuje osobiście.
– Jak to się ma do tych, którzy mówią „Szczęść Boże” w każdym swoim parlamentarnym wystąpieniu, a w drugich słowach mówią o nienawiści do Ukraińców. Jak oni teraz sobie to wszystko pogodzą? Zastanawiam się – mówił Kosiniak-Kamysz.
Dalej stwierdził, że – według niego – kard. Ryś „już niedługo będzie wyklęty przez nich”. – Zresztą tak jak ma to miejsce z wieloma wiernymi, choćby z nami ludowcami. Też nas od czci i wiary odżegnują te niektóre oszołomy pana Brauna – dodał.
Padło też pytanie, czy Kosiniak-Kamysz może pójść spokojnie do każdego kościoła. – Mam nadzieję, że jeszcze zdrowego rozsądku i normalności nam trochę zostało. Ci, co chodzą do kościoła, mam nadzieję pamiętają, że tam się idzie z miłości, a nie z nienawiści. Ale to wszystko czas będzie regulował, ich życie też – odparł.
