Strona głównaWiadomościŚwiatGłośny transfer polityczny. Nigel Farage kompletuje ekipę

Głośny transfer polityczny. Nigel Farage kompletuje ekipę

-

- Reklama -

Była minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Suella Braverman ogłosiła przejście z Partii Konserwatywnej do prawicowego ugrupowania Reform UK. To kolejny w ostatnich dniach głośny polityczny transfer do prowadzącego w sondażach ugrupowania Nigela Farage’a, nieformalnego ojca brexitu.

Czuję się, jakbym przychodziła do domu. Dziś ogłaszam, że rezygnuję z mandatu konserwatystów i dołączam do Reform UK – powiedziała podczas wiecu partii Farage’a 45-letnia Braverman, która członkinią Partii Konserwatywnej była przez 24 lata.

- Reklama -

Wielka Brytania jest rzeczywiście w rozsypce. Cierpi. Nie ma się dobrze. Imigracja wymknęła się spod kontroli. Nasze usługi publiczne są na skraju upadłości. Ludzie nie czują się bezpiecznie. Nie potrafimy nawet się bronić, a nasz kraj jest słaby i upokorzony na arenie międzynarodowej. Stoimy więc na rozdrożu. Możemy albo kontynuować tę drogę kontrolowanego upadku, prowadzącą do osłabienia i kapitulacji, albo możemy naprawić nasz kraj, odzyskać naszą władzę i na nowo odkryć naszą siłę – oświadczyła Braverman.

W Partii Konserwatywnej Braverman reprezentowała jej eurosceptyczne skrzydło. Pełniła stanowisko prokurator generalnej Anglii i Walii w rządzie Borisa Johnsona, po jego ustąpieniu bez powodzenia ubiegała się o przywództwo konserwatystów, a później dwukrotnie stała na czele MSW – w rządach Liz Truss i Rishiego Sunaka.

Braverman stała się już czwartym w obecnej kadencji Izby Gmin politykiem wybranym z listy Partii Konserwatywnej, który zdecydował się na przejście do Reform UK, i trzecim, który zrobił to w tym miesiącu. Zaledwie półtora tygodnia temu na to samo zdecydował się inny były minister konserwatystów, Robert Jenrick, który podobnie jak Braverman – oraz sam Farage – ostro sprzeciwia się niekontrolowanej imigracji.

Tym samym klub Reform UK w Izbie Gmin zwiększył się do ośmiu osób. Od wiosny 2025 roku partia ta jednak wyraźnie prowadzi w sondażach – obecnie popiera ją nieco ponad 30 proc. ankietowanych – i według symulacji rozkładu miejsc, miałaby szansę na samodzielną większość.

Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbędą się najpóźniej w 2029 r.

Źródło:PAP/nczas.info

Najnowsze